In deutscher SprachePolskiIlość odwiedzin: Data Czas

Reichsheim -

jedna z pierwszych wiosek niemieckich osadników w Galicji-

informacje z wiejskich kronik, z pierwszych lat zasiedlania 1782 – 1784

Alfred Konrad i Ruth Porcher, z domu Walter

(Wydanie specjalne artykułu pod tym samym tytułem z rocznika „Zeitweiser” 2000)

Tłumaczenie z języka niemieckiego Josef A. Rothaug

Wydane do tej pory publikacje o osadach, założonych przez cesarza Józefa II w Galicji w latach 1782 – 1785, informują, że Reichsheim (dziś Sarnów) należał do jednej z pierwszych osad z tamtych czasów. Był jedną z 13 nowo założonych wiosek w rozwidleniu rzek Wisły i Sanu i należał do Sendomirskich Dóbr Kameralnych (Kameralschaft Sendomir). W roku 1784 powstała w Reichsheimie parafia, kóra miała również pod opieką wioski Padew i Hohenbach.

Programem zasiedlania kierowły gospodarstwa zwane Ökonomien., z siedzibą w miejscowości Nisko. Dyrektor Hladky kierował kameralistyczną gospodarką sendomirską (Kameralschaft Ökonomie Sendomir). Dyrektor podlegał Cesarskiej Administracji Gospodarstw i Solanek w Lembergu (we Lwowie), której kierownikiem był Franz Mikulitsch. Mikulitsch z kolei podlegał guberni krajowej kierowanej przez hrabiego Brigido. Przypadki sporne rozstrzygał Urząd Okręgowy w Rzeszowie, którego kapitanem był von Riedheim. Kapitan okręgu informował bezpośrednio hrabiego Brigido. Gubernia krajowa utrzymywała kontakt z Kancelarią Cesarską i cesarzem w Wiedniu. 

Dyrektor Hladky znany jest jako autor tak zwanego „Sendomirer Patent” z 6.2.1782, który miał służyć razem z cesarskim „Ansiedlungs-Patent” (z roku 1781) do zwerbowania 300 rodzin dla władz Kameralistycznych Dóbr Sendomirskich. We Frankfurcie prowadził werbowanie, wysłany tam przez Hladky-ego, Johann Lem. Lemowi udało się w krótkim czasie zameldować sprawującemu w cesarsko-królewskiej kancelarii urząd, panu Röthlein, 300 rodzin gotowych do przesiedlenia. Wskutek realizacji tych dwóch patentów ruszyła nagle fala przesiedleńców do Sendomira i wkrótce potem do całej Galicji (2). Ludzie mieli teraz przed oczami konkretny cel – Sendomir.

Przyjazd do Wiednia i problemy związane z dalszą podróżą

Na pierwszej wiedeńskiej liście (Consignationsliste) z dnia 25 czerwca 1782 roku została zarejestrowana grupa 9 rodzin (45 osób) (3), których nazwiska (Georg Louis, Peter Gauger, Michael Kurz, Ludwig Kraule, Christian Schweitzer, Johann Schöpfer, Andreas Hofstädter, Philipp Klug und Gabriel Klepsch) w większości pojawiają się w „Ludwig Schneider” (4) na pierwszej liście osadników w Reichsheimie z roku 1783. Są to w większości rodziny ze Schwetzingen. Nazwisko Kurz było w roku 1942 jeszcze bardzo powszechne również rodziny o nazwisku Schweitzer długo mieszkały w Reichsheimie. Inne rodziny po nie udanym starcie szybko odjechały dalej. Można to wywnioskować z list nazwisk w „Ludwig Schneider” osadników w Reichsheim i innych wiosek kolonijnych z 1788 roku.

 

Ta pierwsza grupa osadników rzuca się w oczy z powodu prośby jaką wystosowali w Wiedniu do Jego Cesarskiej Mości. Jego Cesarska Mość był proszony o przyznanie wojskowego zaprzęgu polowego do pomocy na dalszą długą i ciężką drogę. Z adnotacji w Kancelarii Cesarskiej nie wynika jednoznacznie czy spełniono ich prośbę. Oto kilka fragmentów prośby i adnotacji: „Niżej podpisani proszą, w związku z zamiarami ich osiedlenia, o przydzielenie wojskowego zaprzęgu polowego na dalszą drogę z Wiednia do Sendomira, z przeznaczeniem do przewozu małych dzieci i innych przedmiotów, ponieważ nie są w stanie pokonać dalszej, tak długiej drogi. Chyba, że musieli by sprzedać wszystkie swoje rzeczy i tak ogołoceni dotrzeć potem do miejsca przeznaczenia.”

Adnotacja dworu z dnia 18 Juli 1782 roku kończy się informacją: „trasa podróży wytyczona przez Jego Cesarską Mość z wyznaczonymi na niej posterunkami polowymi przebiegła dokładnie, czyli według jego zaleceń.” To by oznaczało, że leżące na ich trasie podróży posterunki polowe udzielały im ewentualnie pomocy.

Przygotowania i plany dla kolonistów w gospodarstwie sendomierskim

Co oczekuje osadników w Kameralschaft Sendomir? Jakie istnieją przygotowania, i jakie plany? To też zostało zapisane w jednym z aktów (5). Te akta zawierają pismo hrabiego Brigido z dnia 9 lipca 1782 do cesarza, odnośnie rozpoczęcia zasiedlania w Kameralschaft Sendomir (na dobrach sendomirskich władz kameralistycznych). Do każdego zapisku dołączone były jako dodatki wypowiedzi panów Hladky i Mikulitsch. Hrabia Brigido oświadczył cesarzowi, że o postępowaniach Hladky-ego nic do tej pory nie wiedział, aczkolwiek pierwsi osadnicy byli już w drodze. Z powodu bardzo pozytywnego echa wywołanego „Sendomirer Patent”, pozostało hrabiemu Brigido i panu Mikulitsch niewiele czasu. Nie mieli wystarczających argumentów aby skrytykować konspiratywne postępowanie pana Hladky-ego, który to „tylko z powodu gorliwości na awans zawodowy zareagował przedwcześnie”. Obaj przyznają, że Hladky i Lem zdołali przy pomocy minimalnych środków zwerbować potrzebną ilość osadników do Galicji. Obaj wypowiedzieli się za tym, aby panu Lemowi po pomyślnym zakończeniu tej misji, przyznana została odpowiednia nagroda i aby „dla zachęcenia zwerbowanych przez Lema osadników do całej akcji przesiedleńczej przyznano im umiarkowaną ilość pieniędzy”.

Potem, Hrabia Brigido dość obszernie donosi jak wyglądają plany zasiedlania w Kameralschaft Sendomir. Już wcześniej istniał tu plan osuszenia rozległych bagien gospodarstwa i starostwa. Ten plan miał być teraz zrealizowany przy pomocy nowych osadników. W tym celu „powinien jak najszybciej zostać oddelegowany inżynier, by wyznaczył główny rów, który to przybyli osadnicy sami by wykopali i umocnili, po jego wykonaniu osadnikom porządnie wyznaczyć działki, w międzyczasie jednak zaopatrzyć ich w narzędzia do kopania. Dać osadnikom, jednakże do zwrotu, zanim sami zbiorą plony trochę zboża do wypieku chleba i do siewu”.

Hrabia Brigido opisuje też cesarzowi problem ze starostwem sendomirskim, z którego pan Ossolinski czerpie korzyści. Ossolinski nie jest zainteresowany projektem osuszenia. Te bagna rozciągają się jednak przez oba tereny. Odwodnienie bagien musi nastąpić przez teren starostwa i za zgodą starostwa.

Dlatego przytaczając wiele paragrafów hrabia Brigido proponuje, aby dla dobra ogółu obciążyć starostwo obowiązującymi odszkodowaniami. W dworskim dekrecie z 12 lipca 1782 roku (6) udzielono poparcia co do osuszenia bagien, jednakże na obarczenie starostwa nie wydano zgody, ponieważ nie ma wystarczających powodów. Cesarz radzi przy tym współpracę starostwa z gubernią, „przeciwnie zbytecznych osadników ulokuje się gdzie indziej”.

Wspomniana na początku grupa 9 rodzin trafiła cała i zdrowa razem z innymi osadnikami do Sendomira. Przynajmniej część tych osadników ulokowano w Tuszowie. O tym dowodzi zachowany list Andreasa Martina do swoich krewnych w Pfalz z 13 stycznia 1783 roku (7). On jest pełen nadziei i radzi krewnym by poszli w jego ślady. Donosi też, że „rzeczy dostał, jak mu było obiecane”.

Skargi osadników z Reichsheim do Jego Cesarskiej Mości cesarza w Wiedniu

W wielu aktach znajdują się informacje o skardze nowo zasiedlonych w gminie Reichsheim. Jednakże najważniejsze fakty całego zajścia opisane są wraz z końcową wizją lokalną pod numerem 33 ex Martio 1784 (8). Mieszkańcy Reichsheimu mocno pokłócili się ze swoim opiekunem, dyrektorem gospodarstwa, panem Hladky. Ten powiedział im, że mogą się poskarżyć u cesarza. Tę, z pewnością nie na serio wypowiedzianą radę, wykorzystali Reichsheimianie i wysłali do Wiednia jednego ze swoich (Franza Müllera) jako „Plenipotenta” (pełnomocnika). Pisarze w wiedeńskiej kancelarii sporządzili razem z Franzem Müllerem skargę zawierającą 9 punktów (9). Spisana oczywiście w Reichsheim skarga służyła jako wzór dla pisarzy. (Oryginał skargi sporządzonej w Reichsheim zaginął). To pismo spowodowało rozwój wielu spraw, a brzmiało w następujący sposób:

Ponieważ w oryginalnym tekście używane zwroty i wyrażenia nie są już używane zostały one dopasowane do teraźniejszej mowy. Dotyczy to wszystkich cytatów tego artykułu. Cytaty umieszczone są w cudzysłowiu i pisane pismem pochyłym.

(Powyższa informacja dotyczy artykułu w języku niemieckim. Tłumacząc na język polski i tak muszę ograniczyć się do sensu treści)

„Jego Cesarska Mość!

Niżej podpisani nowo osiedleni w Reichsheim, w Galicji, w Kameralschaft Sendomir , czują się w pilnej potrzebie, przez swojego deputowanego zaskarżyć niewłaściwe wypełnianie patentu, aby nie dopuścić do głodu i ogołocenia całej kolonii; ponieważ w Polsce są tacy pasterze, którzy sami się pasą a nie zważają na stada Józefowe. Gmina prosi z uniżeniem o opiekuńczą pomoc.

1.) Społeczeństwo wykorzystuje się do pracy zamiast im dać, jak przewiduje patent, pola uprawne i łąki w posiadanie. Działki o numerach od 1 do 13 leżą na bagiennych łąkach i w podmokłym lesie. Powtórnie zwracano się do dyrekcji o pomoc, choć już była obiecana. Natomiast pozostali do numeru 35 mają 2 części podmokłego lasu i jedną część pola. Tym samym połowa społeczeństwa nie jest wstanie zdobyć codziennego chleba. Już teraz mamy przed oczami wielką głodówkę, która może z powodu niewielkiego powiększenia rodziny okazać się jeszcze większa.

2.) Już dwa razy zwracali się osiedli na działkach od 1 do 13 z prośbą do dyrektora o przyznanie im na okres 3 lub 4 lat, w celu uprawy tak niezbędnego zboża na chleb, 6 lub 8 mórg pola leżącego odłogiem, do czasu, aż zostaną wykarczowane lasy i osuszone łąki, na których to woda w niektórych miejscach stoi aż ponad łokieć. Tego im jednak kategorycznie odmówiono, w związku z czym nie ma nadzieji na otrzymanie zgody. 

3.) Pogłebia się też zapotrzebowanie na środki spożywcze, ponieważ zmiejszono ludziom dotacje pieniężne, tak, że zamiast otrzymywać dziennie 2 xr (kreuzer) na osobę i jeden korzec zboża co ćwierć roku, otrzymują 11/2 xr i średnio jeden korez zboża. W czasie gdy wykonywano najcięższą pracę wypłacano dziennie tylko po 1 xr na osobę. Na koniec nie wypłacono przez 9 tygodni żadnych pieniędzy, a napisana przez nas prośba w tej sprawie zginęła w szufladzie. Już dają się odczuć smutne skutki tej obniżki, o spowodowanych niedożywieniem chorobach świadczy wiele wdów i sierot, które to łaskawie proszą Jego Cesarską Mość o zmianę tej sytuacji i pomoc w biedzie.

4.) Do dnia 18 kwietnia jeszcze nie dostarczono potrzebnych narzędzi rolniczych, takich jak pług, brony, haki oraz zwierzęta pociągowe. Z tych i podobnych przyczyn zaniedbana została praca, co może sprawić, że wzrośnie pogłoska o naszym lenistwie do pracy, a przecież nie można uprawiać roli bez narzędzi. Z tego też powodu mamy już od 24 czerwca 1782 roku długi podatkowe, chociaż do tej pory jeszcze nic ważnego nie zrobiliśmy.

5.) Buduje się nie na sposób niemiecki (uważa się go za zły), lecz po polsku, co nie przynosi poddanym korzyści. Buduje się nieregularnie, dlatego też stoją dopiero tu i ówdzie pojedyncze domy. Stajnie buduje sie przy domu pod jednym dachem, całym krytym strzechą, przez co nie dociera światło ani świerze powietrze do podłogi, wystarczyłoby zbudować dach czterospadowy z frontonami, przez co dochodziłoby światło do podłogi a belki potrzymujące teraz dach nie zajmowałyby połowy miejsca. O budowie stodół, co jest najważniejsze dla rolnika, dyrektor nie chce nic słyszeć. Z tego powodu nie można schronić zbiorów przed deszczem ani kradzieżą, ani zapobiec innemu złu.

6.) Źle traktuje się kawalerów, którym nie daje się ani pieniędzy ani chleba i zwleka się z ich osiedleniem tak, że jako przyszli mężowie stanowią tylko połowę swojej wartości, co prowadzi do ich ucieczki i napewno nie jest w myśl władz. Było by lepiej odesłać takich ludzi zaraz w Wiedniu z powrotem do domu albo dać im obiecywane posiadłości.

7.) Większość rodzin otrzymała 25 mórg młodego lasu, którego im szkoda zniszczyć, tym bardziej, że są tu inne urodzajne i nie uprawiane ziemie, które po zagospodarowaniu przez jeszcze więcej osadników z biegiem czasu nie ustępowały by urodzajnością, wyglądem i bogactwem tym pięknym okolicom koło Mannheimu i Schwetzingen.

8.) Przyznane tereny zostały zupełnie inaczej wymierzone niż było zamierzone. Osadnicy zamiast otrzymać przyznanych 40 mórg dostali ledwie 33 – 34 morgi, ale po 10 latach będą musieli płacić podatki od 40 morgów. Przez to będzie nie do uniknięcia, że poddani będą biedować, a z drugiej strony Jego Cesarska Mość będzie w nieskończoność czekał na otrzymanie podatków.

9.) Oczekujemy łaskawie i z niecierpliwością rozstrzygnięcia naszych problemów i chcemy jeszcze łaskawie do naszej petycji dołożyć, aby naszego deputowanego Franza Müllera, ponieważ działał on w naszym imieniu, zaopatrzyć w odpowiednie absolutnie uniewinniające go pisma skierowane do dyrekcji w Galicji, gdyż urzędnicy niezgodnie z przepisami zagrozili mu karami.

Wiedeń dnia 12 lipca 1783

 

Peter Gauter ) Carl Ischi ) Gabriel Klebsch ) Andreas Martin ) Ludwig Walter ) przewodniczący Franz Müller ) Christian Zimmermann ) Christoph Zimmermann ) Anton Hahn )

i inni z Reichsheimu w Galicji

Ad Imperatore Signatur (Nr.) 1762 Präs. 13 lipiec 1783“

Pismem z Wiednia z dnia 17 lipca 1783 roku nakazano guberni w Lembergu sporządzenie „dokładnego sprawozdania, punkt po punkcie” (10). Nakazano nadesłać plany budowy domów. Na komisarza wyznaczono kapitana okręgu rzeszowskiego pana Freiherr von Riedheim. Tym samym przyznano zbadanie całej sprawy jednostce bardziej neutralnej. Poniżej fragmenty z protokółu wizji lokalnej w Reichsheim w dniach 9 do 11 października 1783 roku (11). Przy czym wstęp, punkty 1, 2, 9 i uwagi końcowe tego protokółu cytowane są w całości.

Wizja lokalna cesarskiego kapitana rzeszowskiego okręgu Freiherr von Riedheim w Reichsheim w dniach od 9 do 11 października 1783 roku

„Protokół

Odnośnie różnych skarg wystosowanych przez mieszkańców Reichsheimu będącego pod rządami kameralistycznych władz sendomirskich w kluczu tuszowskim Jego Cesarskiej Mości, z dnia 12 lipca 1783 i polecenia jej wyjaśnienia wnioskiem prezydium guberni z dnia 10 września 1783 roku.

Biorący udział

Cesarski kapitan okręgu rzeszowskiego Freiherr von Riedheim, komisarz

Cesarski inżynier okręgu rzeszowskiego pan Mouzon

Cesarski urzędnik kancelarii okręgu rzeszowskiego pan Pattocy

Jak wyżej wspomniano na polecenie prezydium Głównej Guberni przybył do Reichsheim w dniu 9 października specjalnie do tego celu powołany komisarz. Zwołał sołtysa, przysięgłych i deputowanych. Po przeczytaniu skierowanej do Jego Wysokości skargi i uzyskaniu potwierdzenia co do zgodności jej treści, rozpoczęto rozpatrywanie pierwszego punktu:

Punkt pierwszy

Posiadłości od numeru 1 do 13 leżą na bagnistych łąkach i podmokłych, porośniętych drzewami terenach a nie na uprawnych polach i łąkach jak to było ujęte w patencie. Nie pomogły prośby do dyrekcji, mimo że obiecywano pomoc. Pozostałe posiadłości do numeru 35 otrzymały dwie części podmokłych lasów i jedną część pola. Tak więc połowa wioski nie jest w stanie wyprodukować codziennego chleba i ma wizję głodu przed oczami.

Wypowiedź osadników

Pozostajemy przy tym punkcie zgodnie z naszym podaniem. Z powodu wody nie będzie pierwszego zbioru od numeru 1 do 13. Wcześniej prosiliśmy: zanim przydzielone nam tereny zostaną osuszone, o bezpłatne umożliwienie korzystania na czas 3 lat z innych pól. Co do proporcji terenu to jesteśmy obecnie w posiadaniu po 1600 klafter, połowa terenu las, połowa pole. Gdyby ten teren został powiększony do 40 mórg to stosunek byłby dwie części lasu do jednej części pola.

Wypowiedź pana urzędnika

Nie jest prawdą, że tereny od numeru 1 począwszy, są w części podmokłe. Ze strony rządu wykopano rów do odprowadzenia wody, począwszy od numeru 1 na odległość 912 klaftern. Ten rów musi być jeszcze w niektórych miejscach, gdzie nie ma dobrego spływu, pogłębiony i oczyszczony. Wielokrotnie nakazywano mieszkańcom oszyścić istniejący rów młyński, który jest przyczyną zalewania ich gruntów. Do dziś tego nie zrobili. Poza tym dyrekcja przyczyni się do tego, że będzie wykopany jeszcze jeden rów przez co zwiększy się odpływ wody.

Prawdą jest, że 13 rodzin prosiło o bezpłatny przydział na okres 3 lat innych gruntów, czego im, z nieznanych mi powodów nie spełniono, a informacji w tej sprawie może udzielić dyrektor (Kameral-Dyrektor). Jednakże 12 z tych rodzin otrzymało na osobę jedną kopę jęczmienia i jedną kopę ziarna(?), 13-sta natomiast tylko jedną kopę jęczmienia, ponieważ sami tenże zasiali. Pozatym rodziny te zwiozły siano.

Co się tyczy 2 części lasu i jednej części pola, to każda rodzina otrzymała 1600 klafter z czego co najmniej połowa przypada na pole a pozostała część na las.

Osadnicy

Zgadzamy się z wypowiedzią pana urzędnika.

Od komisji

Po dokonaniu oględzin stwierdzamy, że Granitz Graben (rów graniczny) od numeru 1-szego począwszy potrzebuje poprawek, rów młyński należało by oczyścić i wykopać nowy, co by w większości lub całkowicie zapobiegło zalewaniu wodą posesji od numeru 1 do 13 jak również przez podwyższenie brzegów i regulację. W związku z tym otrzymał urzędnik polecenie wykonania powyższych czynności i dopilnowania by mieszkańcy oczyścili rów młyński, im szybciej tym lepiej.

Okazało się też podczas oględzin, że od numeru 1 do 7 włącznie więcej jest terenu mokrego niż suchego, czemu można by również przez wyżej wymieniony rów w większości zapobiec, choć już teraz są odcinki ziemi, na których można by posiać zboże, natomiast pozostałe, nadają się teraz i w przyszłości z dużą korzyścią do zbioru trawy. Tu również potrzebne są odpowiednio poprowadzone rowy odwadniające.

Co do prośby o bezpłatne przydzielenie pól uprawnych należy zwrócić się o wyjaśnienie do dyrekcji. Na koniec stwierdza się, że obecnie na każdą posiadłość przypada nie więcej niż połowa na zarośla a reszta na pole.

Punkt drugi

Rodziny spod numerów 1 do 13 zwracały się z prośbą o przydzielenie, na okres 3 do 4 lat, od 6 do 8 mórg nie uprawianych pól rządowych, na czas, zanim nie zostaną osuszone podmokłe tereny, jednak bez skutku.

Osadnicy

W związku z naszymi prośbami wyjaśnił nam dyrektor Hladky, że celem naszego tu osiedlenia jest zagospodarowanie nieużytków. Wspomniane wsześniej, leżące odłogiem pola, władze potrzebują dla siebie. Wnoszący skargę, ponieważ nie muszą przez 10 lat płacić podatków, mając chęci mogli by wykarczować teren a przez wykopanie rowu pozbyć się wody.

Od komisji

Aczkolwiek komisja zgadza się z orzeczeniem dyrekcji, to będzie ona jeszcze proszona o wyjaśnienia.”

Wyniki rozpatrzenia punktów 3 do 8 (zmniejszenie racji żywnościowych, opóźniona dostawa narzędzi rolniczych, zastrzeżenia co do planów budowy domów, za duża część lasu i za mała cała powierzchnia terenu) są wspólnie skomentowane poniżej przez kanclerza Kollowrata i zostają tu pominięte.

„Punkt dziewiąty

Najłaskawiej prosimy, aby naszego deputowanego Franza Müllera wziąć w szczególną ochronę i nie pozwolić go tutejszym urzędnikom ukarać.

Osadnicy

O tej petycji nic nie wiemy, deputowany podał ją sam od siebie.

Wypowiedź deputowanego Franza Müllera

Kazałem wpisać ten punkt, ponieważ dworski pełnomocnik, pan Weltz, przyrzekł mi, że po moim powrocie z Wiednia zostanę ukarany, gdyż pojechałem w imieniu mieszkańców Reichsheimu do Wiednia by złożyć tam skargę. Zabrano mi też moją posiadłość, jednakże na prośby mieszkańców została mi ona zwrócona.

Urzędnicy

Po tym, jak on bez zgody władz oddalił się ze swojej posiadłości byłby z pewnością ukarany. Prawdą też jest, że odebrano mu jego posiadłość, jednak na prośby osadników została mu ona zwrócona.

Osadnicy

Tak właśnie było.

Od komisji

Uważamy za słuszną, chęć ukarania Franza Müllera, który oddalił się bez zgody władz, z tego też powodu aby zapobiec w przyszłości podobnym przypadkom, niezgodnym z patentem, odczytano patent z roku 1781, który określa sposób w jaki poddani powinni składać skargi. Potem zapytano mieszkańców czy mają odnośnie tych punktów jeszcze coś do wniesienia.

Osadnicy

Tylko tyle, że bez żadnego skutku zwracaliśmy się, odnośnie powyższych punktów, z prośbą do dyrekcji, a tam nam oznajmiono, że możemy się poskarżyć u Jego Cesarskiej Mości, dlatego wysłaliśmy naszego deputowanego do Wiednia, jednakże za późno, bo w między czasie niektóre sprawy zostały już załatwione, a on natomiast w innych wysłowił się nie według naszej woli.

Od komisji

Ponieważ mieszkańcy nie mieli nic więcej do wniesienia, zostali poinformowani, że odnośnie niektórych spraw muszą w spokoju odczekać decyzji władz najwyższych, potem odczytano niniejszy protokół i zakończono podpisami.

Akta Reichsheim, dnia 11 października 1783 roku

Josef Freiherr von Riedheim kapitan okręgu

Me Mouzon, okręgowy inżynier

Burck Bronning, rządowy inżynier

Franz Bukowski, zarządca

Anthon Hahn, Sołtys

Christian Zimmermann, przysięgły

Johannes Waltz, przysięgły

Johann Jacob Überle

Christoph Zimmermann

Christian Gönner

Viz. Pattocy, protokulant 

Johann Heinrich Espe“

Oskarżani dyrektor Hladky i Franz Müller nie byli obecni przy oględzinach, prawdopodobnie tak chciał komisarz. Ponieważ jednak do obydwu pozostały pytania, zostali oni wezwani do udzielenia odpowiedzi. Wypowiedź Hladky-ego jest rzeczowa i zawiera stosunkowo mało polemiki (12), podobnie jak poniżej hrabiego Brigido.

Odnośnie punktu 1.) Wypowiedź Hladky-ego: „Nigdy nie było zamiaru osiedlenia przybyłych niemieckich kolonistów na żyznych glebach starych gospodarstw, tylko na piaszczystych nieużytkach, ponieważ oni jednak nie chcieli ich przyjąć i obrabiać, wydano polecenie podziału starych gospodarstw, tak stało się z gospodarstwem grochowskim”. Wyjaśnia też, dlaczego nie przyznał, na zasadzie pożyczki, kolonistom na okres 2-3 lat żyznych pól: „ponieważ nie było polecenia podziału gospodarstwa tuszowskiego, a z drugiej strony to oni by nie wykarczowali zarośli na przydzielonych im pod uprawę terenach, tylko przywłaszczyli sobie pożyczone pola. Gdyby od początku wzięli się za karczowanie, to by teraz mieli większą część oczyszczoną, oni sami jednak przez całą wiosnę i lato nie włożyli w to najmniejszej pracy”.

Odnośnie punktu 2.) W związku z pogarszającym się zaopoatrzeniem osadników w pieniądze i zboże przedstawił na swoje usprawiedliwienie pismo urzędowe z Lemberga, które to było tego przyczyną i oświadczył, iż jego zasługą jest to, że znowu wypłacono pieniądze.

Kapitan okręgu von Riedheim dołączył do swojego protokółu wraz z wypowiedzią Hladky-ego własny komentaż (13) i posłał go do guberni w Lembergu. Warta na uwagę jest jego wypowiedź do punktu 8, gdzie jest mowa o za małej przydzielonej powierzchni do obiecanych 40 morgów w „Patencie Sendomirskim”. Tą uwagą daje swoim zwierzchnikom pod rozwagę, „że nie jest prawdopodobne, iż niemiccy osadnicy, którzy w swoim kraju większe posiadają tereny, których sposub życia i ubioru jakością o wiele przewyższa tutejszych rolników i którzy posiądają wiele dzieci, będący tu w posiadaniu tak małego terenu (na którym znajdują się: dom, ogród, łąki, pola uprawne i nieużytki) potrafią w przyszłości sami z niego wyżyć a co dopiero płacić podatki; dlatego może dojść przypuszczalnie do biedy, upadku albo ucieczek”.

Kapitan okręgu stwierdza, że przy tej okazji zetknął się poraz pierwszy z pismem werbującym Hladky-ego (Sendomirer Patent) i w związku z tym chce oznajmić, że są źle zorganizowane sposoby przekazywania informacji. Gospodarstwa kameralne są informowane bezpośrednio z Lemberga (ze Lwowa) z pominięciem urzędów okręgowych. Wiedeń przyjął tę krytykę i nakazał guberni w sprawach zasiedlania lepiej informować urzędy okręgowe (16).

Galicyjska Gubernia, którą rządzi hrabia Brigido, wysyła wszystkie zebrane dokumenty tej sprawy do cesarza (14). Przy tej okazji nie oszczczędza hrabia Brigido krytycznych uwag pod adresem osadników:

Do 1.) ... „wielokrotnie próbowano przez urzędy okręgowe i urzędy gospodarstwa nakłonić ich do oczyszczenia z zarośli przydzielonych im terenów ..., ponieważ, z powodu znanego lenistwa tych ludzi, nie ma nadzieji na to, by się sami mogli wyżywić”.

Do 2.) Przyznano Hladky-emu rację, że odmówił tymczasowego przekazania żyznych pól, „potym jak miano wielokrotnie okazję tu na miejscu przekonaæ się, że przybyli do gospodarstwa sendomirskiego imigranci byli wprawdzie pierwszymi ale też najniedbalszymi i najleniwszymi ze wszystkich tu osadników;”

Do 3.) Na tym jeszcze nie koniec: ... „przez ich kłamstwo, że nie zostali odpowiednio zaopatrzeni w pieniądze i żywność, co potwierdza ich złe usposobienie, należało by w imieniu władz najwyższych za pośrednictwem urzędu okręgowego, zwrócić im uwagę na karalność za fałszywe zeznania”.

Uwaga: Prawdopodobnie wymieniona wcześniej polityka osiedleńcza z lat 1782/83, mająca na celu chęć zagospodarowania nieużytków, doprowadziła do dodatkowego niezadowolenia wśród pierwszych osadników (wśród Sendomirzan), po tym jak później przybyli osadnicy otrzymali urodzajne ziemie.

Wszystkie te papiery trafiły na stół głównego kanclerza Kollowrata, który nie przejął negatywnych odczuć hrabiego Brigido, lecz przyjął, na podstawie wyników dochodzenia zawartych w protokóle z dnia 11 października 1783 roku, własne stanowisko w tej sprawie i odesłał do cesarza jako Votum (porada) (15).

Pismo głównego kanclerza Kollowrata z dnia 16 lutego 1784 roku do Józefa II

„Wasza Wysokość!

Z łaski Waszej Wysokości, w moim, głównego kanclerza imieniu o skardze złożonej do Najwyższej Władzy przez gminę Reichsheim z powodu uciążliwości doznanych przez organy osiedleniowe.

Aby móc udzielić w tej sprawie Jego Wysokości należytego sprawozdania, zlecono galicyjskiej guberni sprawdzić stan zarzutów i niezwłocznie złożyć meldunek.

Gubernia spełniła zlecenie i melduje następująco:

1.) Prawdą jest, że przy zasiedlaniu tej gminy celem było zagospodarowanie Rottäcker i innych nieużytków. Dopiero przy większym napływie imigrantów miało być zezwolone na użycie starych gospodarstw. Gmina nie miała żadnych powodów aby się skarżyć, ponieważ przez wiele lat jest zwolniona od płacenia podatków.

2.) ......... itd.

9.) Samowolne odebranie Franzowi Müllerowi posiadłości po jego odjeździe, ale też zwrot po jego powrocie, zostało dyrektorowi gospodarstwa Hladky-emu przebaczone.

Votum (Porada)

Jeśli dokładnie rozważyć okoliczności tych skarg, to niektóre nie są całkiem bez podstaw.

Główną skargą było to, że część osadników miała być osiedlona na terenach bagnistych i zarośniętych krzakami, nie zdatnych przez dłuższy czas do żadnych upraw. Podczas oględzin okazało się, że mimo iż upłynęło wiele miesięcy, to skargi dotyczyły rzeczywiście jeszcze połowy terenów i że wykopano rów. Sam komisarz okręgowy widział jeszcze wiele podmokłych miejsc, połowa z nich w zaroślach. Musi być jeszcze wykopanych dużo głównych rowów i oszyszczony rów młyński aby osuszyć bagna. Tego rodzaju prace, gdzie chodzi nie tylko o przygotowanie powierzchni ziemi, powinny być wykonane na koszt fiskusa; do tego celu wykorzystać osadników, przy jednoczesnym wstrzymaniu innych dotacji pieniężnych, odpowiednio za te prace zapłacić, a prace te wykonać zanim im przydzieli się te tereny – tymczasem jeszcze jako nieużytki – szczególnie pod uprawę. Ponieważ tak się nie stało, mają osadnicy – mimo że nie mogą całkiem swojemu lenistwu zaprzeczyć – mimo wszystko kilka powodów do skarg, ponieważ nie jest w stanie ta czy inna rodzina osuszyć bagien dopóki nie zostaną wykopane zaprojektowane główne rowy odwadniające. W celu uniknięcia tego rodzaju przypadków w przyszłości wydano guberni galicyjskiej polecenie aby pouczyła administrację jak również urzędy rejonowe, że tam, gdzie zostaną wyznaczone bagniste tereny pod uprawę roli muszą być najpierw wykonane prace przygotowawcze, muszą być wykonane rowy odwadniające, jak również zbudowane na koszt Arario (fiskusa) domy. Przy czym należy do tego celu, zanim rozdzieli się te tereny pod uprawę poszczególnym rodzinom, zaangażować osadników nie zajętych jeszcze bezpośrednio uprawą roli, wypłacając im obowiązującą stawkę dzienną, jednakże bez użycia na ten cel pieniędzy z dodatcji na utrzymanie dla osadników.

Co się tyczy drugiej skargi o zatrzymaniu dotacji pieniężnych to urząd wprawdzie wypłacił należne kwoty i wydał odpowiednie ilości zboża, to jednak przez to, że na początku wypłacono pieniądze z wyprzedzeniem a potem z opóźnieniem, to istotnie przez pewien okres czasu nie otrzymali żadnych pieniędzy. Mimo tego nie zostały racje pomniejszone, a osadnicy przyznali, że swoją skargę wyolbrzymili.

Brak narzędzi rolniczych tłumaczy urząd niemożliwością ich wykonania w tak krótkim czasie jaki podali zamawiający osadnicy. Ten problem jest już rozwiązany.

Skarga odnośnie budowli jest o tyle przesadzona, że zbudowano im domy tymczasowe, choć bez frontonów, tak jakby osadnicy chętnie chcieli, z powodu uprawy tabaki. Niezbudowanie im stodół było nierozsądne, ponieważ każdy rolnik potrzebuje przynajmniej do wymłócenia zboża małej stodoły. Ponieważ dobudowanie stodoły do domu pod jeden dach wiele nie kosztuje daje się ten fakt przy tej okazji pod rozwagę guberni przy kolejnych budynkach dla osadników.

Odstąpiono od skargi dotyczącej tak zwanych młodych lasów albo zarośli, które skarżący się mieli wykarczować a nie chcą tego uczynić lecz pozostawić jako las.

Na widok niewielkiej ilości przydzielonych terenów, gdzie w związku z mało uradzajnymi glebami gospodarka źle się rozwija, gubernia powiększyła tereny osad. Ten fakt podaje się łaskawie do wiadomości.

Wiedeń dnia 16 lutego 1784 roku Kollowrat

 

„Orzeczenie” Józefa II z dnia 17 marca 1784 roku

 

„798 (Signatur-Nr.) präs. den 17 März 1784

Z zadowoleniem dowiaduję się o wprowadzonych zarządzeniach

i muszę z Galicyjską Gubernią byæ najlepiej sprzymierzony,

by nie daæ więcej osadnikom powodów do tego rodzaju skarg, lecz

zatroszczyć się zawsze o to, by do nich nie dopuścić.

Josef (II)”

Cesarz dołączył się do Votum swojego kanclerza i kazał zapisać swoje orzeczenie w powyższym zdaniu, które potem opatrzył sygnaturą. Reichsheimianie prawdopodobnie nie mieli okazji go przeczytać.

Kanclerz Kollowrat poinformował Gubernię Galicyjską (już 16 lutego 1784), które punkty potwierdza a do których wnosi poprawki (16). Posłużył się przy tym argumentacją jak w powyższym „Votum”. Po ostatecznym posiedzeniu u cesarza 17 marca 1784 roku zostało jego „Orzeczenie” odesłane do Guberni w Lembergu jako „Dodatek do wcześniej wydanego zarządzenia” (17).

Było wiele rodzin o nazwisku Müller w parafii Reichsheim, do której też należały Hohenbach i Padew. Bohater tego zajścia Franz Müller przybył do Reichsheim z Wagenschwend bez rodziny. Według obecnych badań genealogicznych nie pozostawił on tam żadnych potomków. Jeśli dachy w Reichsheim mają świetliki lub frontony, domy mają od początku małą stodołę i zostały wykopane dodatkowe rowy, to należy to przypisać jego odwadze, jak również to, że skargi po długich wędrówkach przez różne urzędy w końcu zostały uznane.

Skarga wdowy Kathariny Schöpfer

Również w dniu 12 lipca 1783 roku została spisana w wiedeńskiej kancelarii inna skarga. Franz Müller (przedstawiciel gminy) oprócz głównego powodu wystąpił również jako „Sachwalter” (mający rzecz pod opieką) w sprawie Kathariny Schöpfer (18). Jej mężowi przyznano gospodarkę lecz umarł przedwcześnie. Ze spisanej skargi wynika, że nie było możliwe znalezienie lekarza. Ona czuła się przez Hladky-ego oszukana albo wykorzystana, ponieważ zabrano jej potem tę gospodarkę. Na prośby gminy w lutym 1783 przydzielono jej z powrotem połowę. Dworski pełnomocnik Weltz poradził Franzowi Müllerowi złożyć oddzielną prośbę aby odzyskać drugą połowę gospodarki swojej petentki. Tak więc musieli znowu Hladky, Riedheim i hrabia Brigido udzielić wyjaśnień. Hladky rozpoczyna swoje pismo do kancelarii cesarsko-królewskiej: „To bardzo dziwne, że nawet wdowa Schöpfen potrafiła obarczać swoimi kłamstwami Waszą Wysokość”. Twierdzi, wbrew dokumentom stwierdzającym coś innego, że wdowa już od lutego jest w posiadaniu całej gospodarki. To taktyczne wyprzedzenie faktu zwrotu całej gospodarki umożliwiło szybkie zakończenie sporu. Odnośnie tego zajścia istnieje pismo z gminy Reichsheim z dnia 3 października 1783 roku, w którym drugi mąż wdowy Schöpfer krótko opisuje całe zajście. Na końcu stwierdzają przedstawiciele gminy (Christian Hahn, Johannes Waltz, Andreas Martin, Christian Zimmermann, Ludwig Walter i Johann Christmann, drugi mąż wdowy Schöpfer), „że po ustnej prośbie przedstawicieli gminy do dyrektora otrzymała wdowa swoją posiadłość, tym samym jest wyjaśnione całe nieporozumienie”. Kapitan okręgu von Riedheim zdradza taktyczne podejście Hladky-ego. Natomiast hrabia Brigido popiera Hladky-ego upierając się przy tym, „że oni omijając wszystkie instancje zwrócili się bezpośrednio do Waszej Wysokości”. Wiedeń orzekł w liście z 6.11.1783 do Guberni: „tak więc ma Gubernia przez Rzeszowski Urząd Okręgowy udzielić nagany zarówno Dyrekcji Gospodarstwa, za to że dała powód składającej skargę do jej wniesienia, jak również jej samej za pominięcie instancji”.

Uwaga: Podróż Franza Müllera do Wiednia przyniosła skarżącej się pomyślne załatwienie sporu, jednocześnie w przyszłości miała być zachowana odpowiednia kolejność instancji.

Poza tymi zajściami odnośnie skarg mieszkańców Reichsheimu istnieją inne dokumenty z Kameralschaft Sendomir opisujące inne wydarzenia w tych latach.

Pierwsze zbiory w 1783 roku, Problemy z zaopatrzeniem

Już w 1783 roku większość gmin zebrała niewielkie plony, w Reichsheim niektóre rodziny zwiozły tylko siano. Powstało pytanie, na jaką pomoc ze strony kraju mogą liczyć te gminy po zbiorach 1783? To zajście jest ujęte w aktach (Akte 7 ex Sept. 1783) (19). Przyjętą drogą postępowania wysłano znowu pismo z prośbą do cesarza, aby gminy, które zebrały już plony, w nadchodzącym 1784 roku otrzymały jeszcze w połowie zapomogi. Hrabia Brigido w piśmie do jego cesarskiej mości proponuje, aby zamiast wszystkim jednakowo zmniejszoną, przydzielić zapomogę dopasowaną do potrzeb. Przy czym osadnicy otrzymują jeszcze jeden mocny cios: „bo doświadczenie potwierdza, że ludzie ci boją się pracy i nawet za wynagrodzeniem nie chcieli uczestniczyć przy budowie własnych domów, tym samym byli by, przez pewność otrzymywania dalszych zaliczek, jeszcze bardziej przekonani o niesłuszności stawianych im zarzutów”.

Uwaga: Już wtedy urzędy borykały się z możliwością nadużywania świadczeń socjalnych.

Żadnych plonów nie zebrały gminy Czermin (Hohenbach), Plawo (Schönanger), Padew i Kamień (Steinau).

Stan zasiedlenia – budowy domów i opieki lekarskiej

Akta 5 ex Sep. 1783 zawierają informacje o stanie zasiedlenia i opiece medycznej w dobrach kameralnych (20). W sumie zostało osiedlonych 490 rodzin. Do końca roku ma powstać 255 domów. Dyrektor Hladky tak pisze: „Poddani są pozbawieni wszelkiej pomocy lekarskiej, choroby panują przez wszystkie lata, okręgowy chirurg nie może za każdym razem opuszczaæ swojego rejonu. Dlatego prosi się administrację mającą opiekę nad tym gospodarstwem kameralnym o przydzielenie przynajmniej chirurga”. W odpowiednim piśmie do cesarza wspomina hrabia Brigido, o tym że Główny Kanclerz Kollowrat już przydzielił chirurga.

Również w Aktach 23 ex Januario 1784 jest mowa o życzeniu przydzielenia akuszerki w Kameralschaft Sendomir. Życzenie zostało spełnione (21). Hrabia Brigido tak motywuje spełnienie tego wniosku: „Za któreż to wynagrodzenie akuszerka nie tylko udzieli biednym osadniczkom bezpłatnej pomocy, lecz również co roku nauczy tej sztuki przynajmniej jedną kobietę, która to potem pomoże innym”. Zatrudniona akuszerka została zobowiązana przyuczyć rocznie 3 kobiety.

Informacje źródłowe:

skrót: Hofarchiv = Kaiserlich Königlich Hoffkammer Archiv Wien

Wszystkie informacje mikrofilmowe źródeł 3 – 21 dotyczą filmu 1327507: Ansiedlerakten-Domainen 1782-1784 Fasz 8/67 albo 68 z Hofkammer-Archiv Wien. Zfilmowane przez Kościół Jezusa Chrystusa Świętych Dnia Ostatniego (Mormonów).

Podziękowania obydwu instytucjom za uprzejmą pomoc w przeglądzie akt.

1 Quellenbuch zur deutschen Ansiedlung, Strona 26, Seefeldt, Scherer-Verlag Berlin

2 Vor 200 Jahren aus d. Pfalz nach Galizien, Strony 2-3, Hilfskomitee, Festschrift 1982

3 Hofarchiv, Fasz 8/67, Nr.15 Ex Julio 1782; Mikrofilm Teil 1 / Strony 55-61

Die ersten Reichsheimer in Wien

4 Das Kolonisationswerk Josefs II., Seite 283, Schneider, Scherer-Verlag Berlin

Die ersten Ansiedler von Reichsheim im Jahre 1783

5 Hofarchiv, Fasz 8/67, Nr.4 Ex Julio 1782, Mikrofilm Teil 1 / Seite 33-41

Vorbereitungen für die ersten Ansiedler, Schreiben von Graf Brigido nach Wien

6 Hofarchiv, , Fasz 8/67, Nr.4 Ex Julio 1782, Mikrofilm Teil 1 / Seite 29-30

Hofdekret, Stellungnahme von Wien zu den Plänen in Sendomir für die Ansiedlung

7 Auswanderung aus der Rheinpfalz..., Hacker, Seite 774, Theiss Verlag Stuttgart

Schreiben von Andreas Martin in die Pfalz zu seinen Angehörigen

8 Hofarchiv, Fasz 8/68, Nr.33 Ex Martio 1784, Mikrofilm Teil 2 / Seite 275-325

Beschwerde der Reichsheimer in Wien, nahezu kompletter Vorgang

9 Hofarchiv, Fasz 8/68, Nr.33 Ex Martio 1784, Mikrofilm Teil 2 / Seite 277-280

In Wien geschriebener Beschwerdebrief der Reichsheimer vom 12,7,1783

10 Hofarchiv, Fasz 8/67, Nr.19 Ex Julio 1783, Mikrofilm Teil 1 / Seite 270-271

Brief von Wien an das Gubernium, Anforderung des Untersuchungsberichtes

11 Hofarchiv, Fasz 8/68, Nr.33 Ex Martio 1784, Mikrofilm Teil 2 / Seite 285-293

Ortstermin in Reichsheim vom 9-11 Okt. 1783 – Protokoll

12 Hofarchiv, Fasz 8/68, Nr.33 Ex Martio 1784, Mikrofilm Teil 2 / Seite 294-303

Stellungnahme von Direktor Hladky

13 Hofarchiv, Fasz 8/68, Nr.33 Ex Martio 1784, Mikrofilm Teil 2 / Seite 283-285 und 308-310

Der Kommentar des Kreishauptmannes von Riedheim

14 Hofarchiv, Fasz 8/68, Nr.33 Ex Martio 1782, Mikrofilm Teil 2 / Seite 281-283 und 311-313

Stellungnahme des Grafen Brigido an Joseph II

15 Hofarchiv, Fasz 8/68, Nr.33 Ex Martio 1784, Mikrofilm Teil 2 / Seite 319-322

Stellungnahme des Kanzlers an Joseph II und „Urteilsspruch“ Joseph II

16 Hofarchiv, Fasz 8/68, Nr.13 Ex Febr 1784, Mikrofilm Teil 2 / Seite 154, 159+160

Verfügungen des OberstenKanzler nach Lemberg geschickt

17 Hofarchiv, Fasz 8/68, Nr.33 Ex Martio 1784, Mikrofilm Teil 2 / Seite 276

„Urteilsspruch“ Joseph II von Wien nach Lemberg geschickt

18 Hofarchiv, Fasz 8/67, Nr.7 Ex Dez 1783, Mikrofilm Teil 1 / Seite 633-647

Beschwerdevorgang der Witwe Katharina Schöpfer

19 Hofarchiv, Fasz 8/67, Nr.7 Ex Sept 1783, Mikrofilm Teil 1 / Seite 520-523

Erste Ernte 1783, Versorgungsprobleme

20 Hofarchiv, Fasz 8/67, Nr.5 Ex Sept 1783, Mikrofilm Teil 1 / Seite 501-503

Stand der Ansiedlung, Anforderung und Genehmigung eines Arztes

21 Hofarchiv, Fasz 8/68, Nr.23 Ex Jan 1784, Mikrofilm Teil 2 / Seite 58-61

Anforderung und Genehmigung einer Hebamme

22 Mormonen Bibliothek Mikrofilm-Nr: 0 905 271

Abschriften des Reichsheimer Kirchenbuches der Jahre 1838-1851 und1858

23 Stammbleter 1940-41, Mormonen Bibliothek Mikrofilm-Nr: 1 364 551

Registriernummer 213 250 – 216 346 (214 889 – 215 332)

24 Heimat Galizien im Bild (Band III), Hilfskomitee 1983, Seite 56-69

W załączeniu: Plany wiosek Reichsheimu i Kolonii Padew, stan 1939 i zdjęcia z Reichsheim

Na zakończenie niektóre fakty związane z kościołem kolonii Reichsheim, Padew, Hohehbach i Goleschau. Wymienione wioski należały do roku 1867 do parafii Reichsheim, potem do Hohenbach. Zapiski w księgach kościelnych parafii Reichsheim z około 1850 (22) i inne dokumenty świadczą o odprawianiu ślubów i pogrzebów mieszkańców Padwi w Reichsheim, również mieszkańcy Padwi musieli chodzić do Reichsheim na niedzielną mszę (około 15 km). To utrzymywało też bliskie kontakty między rodzinami tych dwóch wiosek. Od 1905 Padew miała własny kościół. Reichsheim nazywa się dzisiaj Sarnów.

Z powodu dawnego przywiązania byli Reichsheimianie często odwiedzają Sarnów. Przy takiej też okazji wykonano w 1995 roku zdjęcie dzisiaj katolickiego kościoła w Reichsheimie. Pamięci dawnych mieszkańców zawdzięczamy poniższe plany wiosek. Pomocne były również sporządzone w 1940 roku listy mieszkańców wsi Reichsheim, Padew, Hohenbach i Goleschau (23). Inny materiał zdjęciowy pochodzi z „Heimat Galizien im Bild” (24).

 

Jednostką miary używaną w dawnej Austrii do określania długości, powierzchni i objętości był „Klafter”:

1 Klafter jako miara długości = 1,8965 m

1 Klafter jako miara powierzchni = 3,60 m2

16 000 Klafter = 57 600 m2 = 5,76 ha

Zainteresowani innymi szczegułami tu w skrócie wymienionych dokumentów mogą się kierować pod adres: Alfred Konrad, Romingerweg 2, 70193 Stuttgart, Germany; Tel 0711 / 6599147

Ukazujące się raz w roku pismo Niemców z Galicji pod tytułem „Zeitweiser 2000”, około 200 stron (cena 10 €) można bezproblemowo zamówić pod adresem: Else Wick, Reicherstieg 6, 30627 Hannover, Germany. Opłata po otrzymaniu rachunku i pism.

Reichsheim 1906: Szkola ewangelicka i mieszkanie nauczyciela.

Reichsheim 1906:

Szkoła ewangelicka i mieszkanie nauczyciela. Na pierwszym planie nauczyciel Moritz Harlos (z prawej) z braćmi i innymi członkami rodziny. Dzisiaj mieści się w tym budynku plebania.

Sarnów 1995 dziś kościół katolicki.Sarnów 1995 (dawniej Reichsheim) dzis kosciól katolicki

Gemeindehaus w Reichsheim (Sarnów)Reichsheim około 1940: Gemeindehaus, zbudowany około 1937 roku.

Padew okolo 1940: Presbiterium kosciola ewangelickiego z ksiedzem Gesellem.

Padew około 1940: Presbiterium kościoła ewangelickiego z księdzem Gesellem. Od lewej Philipp Duy, nauczyciel Ed. Konrad, nauczycielka Hildegard Duy, Edmund Konrad, Adolf Kurz. Z tyłu: Franz Müller, Jakob Duy, heinrich Rothaug, Jakob Duy.


Seitengestaltung: Josef Rothaug, Genealogie, Galizien


Banner do Twojej strony:

Ahnenforschung der Familie Rothaug

Jeśli chcesz umieścić ten banner na swojej stronie internetowej wprowadź następujący kod:

<a title="Ahnenforschung der Familie Rothaug" href="http://www.josef-rothaug.de" target="_blank"><img src="http://www.josef-rothaug.de/banner-klein.jpg" alt="Ahnenforschung der Familie Rothaug" height="40" width="200" border="2"></a>


Banner do Twojej strony:

Ahnenforschung der Familie Rothaug

Jeśli chcesz umieścić ten banner na swojej stronie internetowej wprowadź następujący kod:

<a title="Ahnenforschung der Familie Rothaug" href="http://www.josef-rothaug.de" target="_blank"><img src="http://www.josef-rothaug.de/anim.gif" alt="Ahnenforschung der Familie Rothaug" height="60" width="150" border="2"></a>

Banner do Twojej strony:

Ahnenforschung der Familie Rothaug

Jeśli chcesz umieścić ten banner na swojej stronie internetowej wprowadź następujący kod:

<a title="Ahnenforschung der Familie Rothaug" href="http://www.josef-rothaug.de" target="_blank"><img src="http://www.josef-rothaug.de/banner-gross.jpg" alt="Ahnenforschung der Familie Rothaug" height="82" width="400" border="2"></a>


Banner do Twojej strony:

Ahnenforschung der Familie Rothaug

Jeśli chcesz umieścić ten banner na swojej stronie internetowej wprowadź następujący kod:

<a title="Ahnenforschung der Familie Rothaug" href="http://www.josef-rothaug.de" target="_blank"><img src="http://www.josef-rothaug.de/banner-lang.jpg" alt="Ahnenforschung der Familie Rothaug" height="550" width="200" border="0"></a>