In deutscher SprachePolskiIlość odwiedzin: Data Czas

Parafia Reichsheim (dziś Sarnów)

Zapiski Lwowskiej Superintendentury źródłem historii parafii Reichsheim w latach 1811-1888

opublikowane w roczniku „Zeitweiser” 2002 wydawanym przez byłych galizyjskich Niemców
Autor: Alfred Konrad (Stuttgart)
Ttłumaczenie: Josef Rothaug (Wuppertal)

         W 1932 roku donosił Ludwig Schneider na podstawie dokumentów Superintendentury (*1) o życiu wielu wiejskich parafii w Galicji w latach 1777 do 1814 (1). Miedzy innymi opisywał też ważne wydażenia w parafii Reichsheim.
Przygotowania do kolonizacji i pierwsze lata zasiedlania 1782-1784 zostały już dokładnie opisane w „Zeitweiser” 2000.
Na zakończenie opisanych już wydarzeń powinny być ujawnione i zostać dla wszystkich udostępnione jeszcze inne znamienne wydarzenia z historii Reichsheim.
Ludwig Schneider informuje nas, że trzeci pastor w Reichsheim – Hubel – wymówił w roku 1808 a w 1809 opóścił Reichsheim. Właściwie rutyna wymagała, by parafia szybko zabiegała o nowego pastora, czyli przy pomocy pisemnej wokacji prosiła o przybycie zaufanego im pastora. Seniorat (*2) zachodni i Superintendentura udzielały w tym zakresie parafii poparcia. Tym zadaniem zajmował się do roku 1812 Superintendent Bredetzky ze Lwowa. On też zauważył, że mieszkańcy Reichsheim łącznie z nauczycielem Ludwigiem Martin i sołtysem Wilhelmem Walz opierali się wystąpić o wokację.. Wcześniej już, za czasów Bredetzky’ego postępowanie nauczyciela Ludwiga Martin z Reichsheim było przedmiotem dochodzenia przed Dworską Komisję Badawczą. Przyczyną tego dochodzenia było przypuszczenie, później też często wypowiadane, że mieszkańcy Reichsheim i ich nauczyciel specjalnie zwlekają z powołaniem nowego pastora. Konsistorium (*3) ukazuje w następującym cytacie pierwsze wyrazy niezadowolenia spowodowane długotrwałym brakiem pastora w Reichsheim <39/170/2>, (2), (3).

„Do Pana Superintendenta Bretzky we Lwowie

         Z udostępnionych nam dokumentów  postępowania  badawczego Cesarsko-Królewskiej (*4) Komisji Badawczej w sprawie nauczyciela w Reichsheim Ludwiga Martin Królewsko-Cesarskie Konsistorium augsburskiego wyznania dowiedziało się, że parafia Reichsheim wyżej wymienionemu nauczycielowi powierzyła zorganizowanie brakującego pastora. Superintendent niezwłocznie zapyta parafian jakie ten nauczyciel podjął kościelne przedsięwzięcia i czy zrobił je zgodnie z istniejącymi najwyższymi zarządzeniami i pod kierownictwem przyszłego pastora. Również ten pastor złoży w tej sprawie zeznania a Superintendent po uzyskaniu rządanych informacji nie tylko jednocześnie o tym co potrzebne doniesie, ale również poważnie postara się, aby posada pastora w Reichsheim w końcu została obsadzona a zarządzanie nią nie podlegało więcej wspomnianemu szkolnemu nauczycielowi...

Ex Consilio Caesareo Regii Consistorii Aug. Conf.
Wiedeń, dnia 13 września 1811                                    Karl Friedrich Raußmann”

Po śmierci Bredetzky’ego (1812) musiał odpowiedzialny Senior w Białej, Johann Chmiel, sam próbować rozwiązać ten problem z mieszkańcami Reichsheim. W krótce przekonał się, że teraz bardziej potrzebuje w tej sprawie pomoc wiedeńskiego Konsistorium niż to wsześniej było konieczne. Do połowy 1813 roku zarządcą Superintendentury był ksiądz Fuchs ze Lwowa. W tym czasie, na życzenie wiedeńskiego Konsistorium, obsadzenie posady pastora w Reichsheim zostało zlecone Seniorowi Chmiel, aby w ten sposób dać mu wiąksze poważanie wśród mieszkańców Reichsheim.
Istnieje wiele listów Seniora Chmiel, który proponował Reichsheimianom różnych kandydatów na pastora, wsród nich w lipcu 1812 roku pastora Runi z Ödenburg (Węgry) <39/170/5>. Reichsheimianie mieli w tym przypadku prosty argument: Ten kandydat jest już trochę paralityczny i niezdolny do pokonania tak dużej odległości do Hohenbach łącznie z przeprawą przez Wisłokę <39/170/7>.
Reichsheimianie potrafili ponadto dobiegać sie o to, że już raz wpłacili Superintendentowi Bredetzky pieniądze na podróż, które jeszcze dla nich nie zostały wykorzystane.
Następnie została przez mieszkańców Reichsheim z opóźnieniem oddana odpowiedź na terminowy list Seniora a nawet została ona wstecz datowana. Z tego powodu Senior oczernił Reichsheimian przed Kosistorium. Dodatkowo wyraził on swoje przekonanie, że takie postępowanie jest zasługą szkolnego nauczyciela z Reichsheim, Ludwiga Martin <39/170/14>.

„Szanowne Cesarsko-Królewskie Konsistorium.

         Ja, niżej podpisany, wyrażam obawę, że parafianie z Reichsheim przez opóźnianie i wykręty specjalnie zwlekaja z wyborem już wielokrotnie proponowanego im kaznodzieja. To wydaje sie być potwierdzone w odpisach A i B...
Ja niżej podpisany, nie postąpiłbym tak jak to uczyniłem, naświetlając postępowanie Parafian z Reichsheim, gdybym nie został do tego wezwany przez przedstawione dokumenty Senioratu i przez wypowiedzi pastora Wach z sąsiedniego Ranischau (Raniszów), by szkolnemu nauczycielowi z Reichsheim, Ludwigowi Martin wyrazić brak zaufania. On został przedstawiony jako człowiek przebiegły, który przez intrygi i krewnych przełożonych zdobył duży wpływ na sprawy Gminy, w sporze z byłym pastorem Keln (Kern albo Keller) odgrywał on główną rolę i stara się powiększyć pole działania dla swojej rządzy władzy. W załącznikach A i B chodzi o to, by stanowisko pastora jak najdłużej pozostało bez obsady, w przeciwnym razie  mogło by nie tylko zmaleć jego dominowanie  ale również jego tymczasowe korzyści. Parafianie mogą więc być w zaistniałych tu nieprawidłowościach nie tak bardzo winni jak ten nauczyciel Martin, który ma swoje wpływy na sprawy Gminy i jak tu na miejscu sie okazuje, pozwala sobie zatrzymywać urzędowe pisma z Senioratu. ...

Biała, dnia 18 listopada 1812                 Johann Chmiel

Doniesieniami tego typu skłonił Senior Konsistorium do ostrzejszego postępowania z Reichsheimianami. Ci z kolei oddali w międzyczasie sprawę wyboru przyszłego pastora na ręce wiedeńskiego Konsistorium. Senior radził Konsistorium wybrać dotychczysowego nauczyciela z Lipska Christopha Jakoba Köhler. Konsistorium przystało na tę propozycję. Następnie w dwóch listach objaśniło Seniorowi w jaki sposób powinien postępić z mieszkańcami Reichsheim i z ich nauczycielem <39/170/16 und 18>.

„Panu Seniorowi odpowiedziano na jego relację z dnia 27 października / 6 listopada b.r.:

         Jeśli parafianie z Reichsheim jeszcze nie oddali Panu Seniorowi żądanej obowiązkowej odpowiedzi, to ma on ponownie i poraz ostatni w imieniu tego Konsistorium zarządać, aby  niezwłocznie i co najwyżej do 14 dni ją odesłali i ma im nadmienić, że jeśli znowu nie będą posłuszni i ponownie na swój niezwykły sposób w dalszym ciągu odwlekać będą objęcie już od dawna zaległej posady pastora, to zostanie na nich złożony przez Seniorat donos do Urzędu Okręgowego z apelem o wypełnienie powinności.
Gdyby rzeciwiście do tego doszło, że musiano by zrobić na parafię Reichsheim donos do Urzędu Okręgowego, to jednocześnie Pan Senior sporządzi urzędowe sprawozdanie o tej sprawie, dołączy do niego złożony w okręgu donos i prześle je do Króllewsko-Cesarskiego Konsistorium, które następnie przedłoży tę sprawę do wyższej dworskiej instancji, ponieważ Jego Wysokość chce, aby wakujące w parafiach Pastoraty nie pozastawały długo bez obsady, co by było szkodliwe dla religijności i obyczajów ludności. ...

Ex Consilio Caesareo Regii Consistorii Aug. Conf.

Wiedeń, dnia 15 lipca 1812       Freiherr von Werner          Wächter”

Do Seniora zachodniego traktu parafii wyznania augsburgskiego w Galicji, Pana Johanna Chmiel w Białej    <39/170/18>

            Po tym, jak parafia Reichsheim z zaufania do Cesarsko-Królewskiego Konsistorium, korzystając z prawa wyboru i odwołania się złożyła na jego ręce aktualną sprawę, a także dokonany przez Seniora wybór, który mógł spowodować, że kandydat z Lipska Christoph Jacob Köhler mógłby zostać powołany, to Konsistorium jest całkowicie z tym wyborem zgodne, uważając, że Köhler mógłby być tym, który potrafi rozwiązać sprawy parafi a także i utrzymać je w porządku. Dlatego też, nie wnikając już w kandydaturę Köhler, otrzymuje Pan Senior zadanie wykonania wokacji parafi Reichsheim w połączeniu z filią Hohenbach. ...
Pan Senior przedstawi wyznaczonego kandydata Panu Superintendentowi Schmitz w Bielitz (Bielsko), który otrzyma zadanie razem z Panem Seniorem sprawdzić tego kandydata i jeśli zostanie on osądzony za solidnego, wyświęcić go na pastora a o zaistniałych wydarzeniach złorzyć relację.
Konsistorium jest dobrze poinformowane jakie wpływy potrafił sobie zdobyć nauczyciel z Reichsheim Ludwig Martin w tamtejszych sprawach kościelnych, dlatego też złożono 13 września 1811 roku do wielce prześwietnej Cesarsko-Królewskiej Komisji Dworskiej doniesienie i wniskowano, by w przyszłości podczas angażowania nowego pastora dla parafii Reichsheim nakazano szkolnemu nauczycielowi Martin, przyjaznego obchodzenia się z pastorem, okazując mu należne poważanie, zgodność, skromność i posłuszność.
Cesarsko-Królewskiemu Konsistorium doniesiono dekretem Szanownej C.K. Dworskiej Komisji Studyjnej z października ubiegłego roku, co w tej sprawie zostało Szanownej Krajowej Gubernii ogłoszone, a najważniejszym w tym było, że ponownie przedstawione zarzuty przeciwko Ludwigowi Martin nie zostały ani udokumentowane, ani on się do nich nie przyznał, tak więc nie można było przeciko niemu nic orzec, lecz trzeba go tylko upomnieć, że ma się starać wobec każdego członka gminy być przyjaznym i spokojnym a przyszłemu pastorowi ma okazywać należne mu poważanie, skromność i posłuszność, a tylko jedno podejrzenie porywczego sposobu bycia niezgodnego z pełnionym przez niego urzędem, spowoduje oddalenie...

Ex Consilio Caesareo Regii Consistorii Aug. Conf.
Wiedeń, dnia 10 grudnia 1812      Freyherr von Werner                            Wächter”

 

Reichsheimianie mieli w tym czasie nie tylko problemy z urządem kościelnym, ale również z parafialną filią Hohenbach i podlegającą pod Reichsheim parafią Padew. Już za czasów Bredetzky´ego dla jeszcze nie wybranego pastora sporządzono i oddano wokację. Parafianie  z Hohenbach nie zgadzali się z wymionionym w niej podziałem usług dla Pastora (praca na roli, ścinka i zwóz drewna). W następującym piśmie dystansowali się oni od tamtej umowy.

Do Szanownego Sołtysa Pana Wilhelma Walz w Reichsheim

Drogi przyjacielu!

Chętnie sam bym z Tobą porozmawiał, ale przez rekrutację i to że był u mnie przez 3 dni Pan XY z dwoma Huzarami, nie mogłem Ci wcześniej paru słów napisać. Przyjechałem też w sobotę późno do Tuszowa. Chętnie chciałaby nasza parafia dać na podróż trochę pieniędzy, ale czasy są za ciężkie. Na przybycie duchownego chcemy przeznaczyć 25 albo 30 fl. W.W. Jeśli jest to też w Waszej myśli, to napisz Seniorowi i podaj, że dajemy 50 albo 60 fl. W.W. dla całej plebanii na przybycie duchownego, albo że damy zaraz po żniwach.
Wokacja może być zaraz wastawiona i odesłana do wielce prześwietnego Seniora. Tylko wpisz do wokacji, że parafia Hohenbach zastrzega sobie prawo chrzcin i pogrzebów, jak to dotychczas u nas było, ponieważ [inaczej] nie pozwala na to rzeka Wisłoka.
Nie wpisuj, że będziemy pracować na polu, ścinać i zwozić drewno, bo nas to nic nie obchodzi.
Jeśli napiszecie coś w tej wokacji o ścince drzew, to my jej nie podpiszemy.

Poza tym pozostaję Twoim przyjacielem
Matheis Scherle   Sołtys       Hohenbach, dnia 20 kwietnia 1813”

Takie niezbyt solidarne zachowanie spowodowało, że Reichsheim natychmiast poinformował o tym Seniora. Oto końcowy fragment z długiego pisma <39/181/4>:

„ Do  prześwietnego Cesarsko-Królewskiego Senioratu Wyznania Augsburgskiego

... ...
Macierzysta parafia życzy sobie i za tem prosi, by też cała ta sprawa została zakończona. Parafia chciała by, aby wokacja, oddana jeszcze na ręce świętej pamięci Bredetzky’ego, i która musiała być głoszona w miejscach gdzie nie było kandydata na tutejszego wielce wielebnego duchownego,... by została odesłana wielce wielebnemu Pastorowi Köhler, przy czym ani filia parafialna Hohenbach, ani nikt inny nie zamierza wnosić zastrzeżeń, ponieważ, wszystko tam zostało uważnie wysłuchane i podpisane. Bo, jeśli by filii parafialnej pozwolono,  której o wiele lepiej się powodzi niż nam, tak że mogła by to lub owo odstąpić na poczet opłaty duchownego (na co im właściwie do dziś nie udzielono zezwolenia), to te koszty na duchownego nie były by w końcu dla nas biednych Reichsheimian tak ciężkie i ogromne, że nie byli byśmy w stanie je dalej ponosić a to mogło by być ostateczną przyczyną ewentualnej zagłady Pastoratu w Reichsheim.
My wiemy, że prześwietny C.K. Seniorat będzie posiadał wiele możliwości, aby nakazać filii by się do nas dołączyła wszystkimi kosztami związanymi z opłatami dla duchownego. ...
Ponieważ jeszcze w 1812 roku nauczał u nas nauczyciel Ludwig Martin, został on wpisany do tegorocznej rubryki wydatków szkoły. Z powodów prywatnych odmówił on jednak dalszej pracy w szkole i dlatego tymczasowo został przyjęty niejaki Christian Trakle, który będzie sie zajmował szkołą.
Do załączników dopinamy też pismo ś.p. pana Bredetzky’ego potwierdzające wpłatę 80 fl. przekazaną przez nas na podróż innego wielebnego duchownego i posłusznie prosimy by nam te pieniądze bez żadnych trudności zwrócono.

Reichsheim, dnia 27 kwietnia 1813
Wilhelm Waltz   Sołtys                    Jakob Zimmermann      Friedrich Seifried

Andreas Kurz  przysięgły      Andreas Siering”

Ponadto dowiadujemy się, że nauczyciel Ludwig Martin (zapewne początkiem 1813 roku z powodu wywarcia odpowiedniego nacisku) odmówił dalszej służby szkolnej. W Reichsheim zajmował on tę posadę przez 25-26 lat. Z późnieszych dokumentów wynika, że zmarł on na krótko przed marcem 1816 roku <39/210/7>.

A teraz dowiadują się Reichsheimianie prosto z Wiednia co się od nich oczekuje i dlaczego <39/181/8>:

„Do parafii Reichsheim i filii w Hohenbach

         To Cesarsko-Królewskie Konsistorium zostało powołane przez Jego Cesarsko-Królewską Wysokość, aby na ziemiach niemieckich i galicyjskich w parafiach wyznania augsburskiego wprowadzić i utrzymać dobry kościelny porządek i otrzymało z wysokiego dworskiego urzędu łaskawy rozkaz Jego Wysokości, by się zatroszczyło o zlikwidowanie religijnej obojętności, a na to miejsce wprowadziło w parafiach możliwie najlepszą religijność i moralność. Parafii Reichsheim i przynyleżnej do niej filii Hohenbach wydano po odejściu ich formalnego pastora Hubel, to jest od początku 1809 roku, powtórnie polecenie ponownego obsadzenia wakującej posady pastora, co jednak nie zostało zrealizowane, i to tak, że przez ich przełożonego Seniora Chmiel wyslano z tąd polecenie z 4 sierpnia / 7 września i 10 grudnia poprzedniego roku, aby w imieniu  tego Konsistorium skłonić parafię Reichsheim by już dawno wakujący Pastorat wreszcie został obsadzony. Cesarsko-Królewskie Konsistorium jednak z niezadowoleniem musiało stwierdzić, że postępowanie parafii Reichsheim i filii Hohenbach tylko do tego zmierza, by jak najdłużej odwlec objęcie posady pastora.
Tak, jak właśnie takie zachowanie przedstawia wyraźny dowód daleko idącej religijnej obojętności, tak samo obniża się ono do poziomu karalnej nieposłuszności wobec wielokrotnie wydawanych zarządzeń najwyższym rozkazem powołanego Konsistorium. Dlatego też niniejszym wydaje się ostatnie konsistorialne polecenie w sprawie ponownego obsadzenia istniejącej posady pastora. Gdyby znowu parafianie prubowali swoim lepszym doradzaniem spowodować odwleczenie sprawy, to ich przełożony Pan Senior ma już w rękach polecenie zwrócenia się do przełożonego im zarządu kameralnego, a pasownie do rodzaju zaistniałych problemów do odpowiedniego urzędu okręgowego, aby parafię Reichsheim łącznie z jej filią w Hohenbach politycznym działaniem zmusić do wykonania jej obowiązków. Szczególnie zwraca się uwagę na dopilnowanie, by bogata filia Hohenbach, która w niesprawiedliwy sposób uchyla się od swoich obowiązków i ani nie chce uprawiać pole pastora, ani ścinać i zwozić dla niego drewno, wywiązała się z przewidzianych wcześniej wokacyjnych obowiązków....
Cesarsko Królewskie Konsystorium powtarza jeszcze raz, że oczekuje ze strony parafi Reichsheim i jej filii Hohenbach całkowitego winnego posłuszeństwa,  w przeciwnym razie będzie musiało na parafię razem z filią złożyć donos za zły porządek i niespełnianie  konsystorialnych obowiązków, co było by dla Konsystorium nieprzyjemne, ponieważ parafia Reichsheim z jej filią Hohenbach były by pierwszymi, o których by musiano tak powiedzieć.

Ex Consilio Cesareo Regii Consistorii Aug. Conf.
Wiedeń dnia 30 lipca 1813                                            Glatz  C.K. Konsistorial Rat”

W międzyczasie został Reichsheimianom przydzielony trzeci kandydat (nauczyciel Ganzstuck z Wagendeißel). Poprzedni kandydat Kökler przybył do Galicji z Lipska. W 1814 roku został on zatrudniony w Stadlo a później został Seniorem zachodniego traktu.
A potem wyszła od Seniora do wszystkich trzech parafii jeszcze jedna propozycja okazania dobrej woli. O tym końcówka długiego listu <39/181/15>:

„Do przełożonych ewangelickich parafii Reichsheim, Hohenbach i Padew

... ... ...
W końcu Seniorat prosi i upomina przełożonych i wszystkich parafian Reichsheim, Hohenbach i Padew, by dla zakończenia tej ważnej sprawy udowodnili chęć dobrej woli i zapał wprowadzenia porządku. Nowa wokacja oczekuje od Senioratu, niezwłocznie i tym samym 80 fl na opłatę przyjazdu nowego kaznodzieja, przy czym Seniorat jest poręczycielem ich prawidłowego zastosowania.

Od Senioratu zachodniego traktu parafi wyznania augsburgskiego w Galicji.
Biala,  dnia 20 października 1813”

            Następujące pismo parafii Hohenbach popiera tylko częściowo pozycję Reichsheim u Seniora <39/181/21>.  Oficjaly dowód biedy otrzymał Reichsheim dopiero po zakończeniu tego postępowania.

„ Wielebny Panie Seniorze!

         Wysłane przez Waszą Wielebność pismo do parafii Reichsheim i Hohenbach dotyczące nowego duchownego Reichsheim przekazał fili parafialnej 26 stycznia b.r.
Niniejszym donosimy Waszej Wielebności, że natychmiast 27 stycznia przełożeni i deputowani naszej parafii udali się do Reichsheim aby przeprowadzić pewne rozmowy, zrealizować wokację, zlożyć pieniędze na podróż i całą sprawę jak najszybciej zakończyć.
Lecz wszystkie nasze zamiary pozostały w parafii Reichsheim bez postępu, bo osłaniają się oni swoją biedą, i żekomo nie są oni w stanie opłacić duchownego.
...z całego serca życzy sobie parafia nowego pasterza dusz, jest też gotowa, w swojej uciążliwej biedzie możliwie dużo zapłacić: na ile nas stać.
Poniważ filialna parfia Hohenbach sama nie jest w stanie spełnić swoje życzenie zatrudnienia nowego duchownego, prosimy Wielebnego Pana Seniora o pomoc i wskazanie nam najlepszych możliwości, przy pomocy których najszybciej udało by się nam otrzymać wspomnianego duchownego.

         O czym ze spokojem zapewniamy i pozostajemy Waszej Wielmożności w pełni oddani i posłuszni
Philipp Grub sołtys                                     Wilhelm Müller przysięgły
Adam  Schmidt             Valentin Böhl          Philipp Schön
Hohenbach,  ?? lutego 1814”

            Reichsheimianie byli teraz w pełni zdecydowani przedstawić swoją skromną sytuację Konsistorium w Wiedniu. W tym celu napisano następujący list <39/181/24>:  może pomógł im jeszcze go  napisać były nauczyciel Ludwig Martin.

„Chwalebne Konsystorium Wyznania  Augsburgskiego

Będąc w największej potrzebie i biedzie poraz pierwszy odważamy się przedstawić Chwalebnemu C.K. Konsystorium co następuje:
Niestety spotkało nas nieszczęście, że zostaliśmy osiedleni na skraju iglastego lasu (w dziczyźnie), na nieurodzajnej podmokłej ziemi z lotnymi piaskami, gdzie mimo największego trudu nie możemy, będąc w tak ciężkim położeniu zebrać plonów, aby przynajmniej na 6 miesięcy zapewnić naszym rodzinom chleb.
Już wielokrotnie w poniżeniu przedstawialiśmy Chwalebnym Urzędom nasze przykre nieudane osadnictwo i że z tego powodu nie mamy chleba do jedzenia. Z tego też powodu wiele różnych  Chwalebnych Administracyjnych Komisji Dochodzeniowych badało tę sprawę i każda Komisja brała sobie do serca nasz ciężki los i obiecywała pomoc, ale nigdy nie sprawiono ulgi w naszym nieszczęściu, lecz  musimy w dalszym ciągu w naszej nędzy cierpieć i opłakiwać nasz niezasłużony los.
Po tym, jak nie otrzymaliśmy pomocy ze strony Szanownej Adfministracji Majątków Państwowych, zmuszeni byliśmy w 1811 roku przedstawić Waszej Ekscelencji, naszemu łaskawemu Krajowemu Gubernatorowi naszą całkowitą zagładę i tak przybyła do nas jeszcze raz C.K. Badawcza Komisja Administracji Majątków Państwowych, i stwierdziła, że po dokładnym wymierzeniu mamy w naszej małej kolonii 316 joch (*5) 1543  klafter kwadratowych (*6) nieużytecznych pól i 50 joch za mało.
Za te nie nadające się do użytku pola musieliśmy od czysu założenia naszej wioski płacić najwyższemu Arario (*7) podatki i opłaty (bez względu na brak korzyści z ich posiadania), tak samo jak inni koloniści, którzy są w posiadaniu najlepszych gleb.
Przez takie złe ziemie i długotrwałe nietanie opłaty za pola, z których nie mogliśmy korzystać, do tego dochodzą jeszcze następujące po sobie nieurodzajne lata a potem nie do zapomnienia straszna powódź z ubiegłego roku razem z działaniami wojennymi, jesteśmy, co łatwo można wywnioskować, bez naszej winy tak zubożeni i w takiej potrzebie, że nawet teraz nie mamy kęsa jedzenia, nie, nawet nie możemy nasze dzieci z powodu braku odzienia jak należy posyłać do szkoły.
Wielu mieszkańców z naszej gminy opuściło swoje gospodarstwa i jako żebracy poszli Bóg wie dokąd! Jeśli nie otrzymamy prędko pomocy to jeszcze wielu pójdzie za ich przykładem.
W poprzednim miesiącu byliśmy ponownie w odległym o 35 mil Lemberg (Lwów) u Jego Ekscelencji, naszego łaskawego Krajowego Gubernatora i znowu błagaliśmy o pomoc w naszej biedzie. Byliśmy dobrej myśli, że Jego Ekscelencja, nasz łaskawy Gubernator, w zamian za nasze nieużytki pomoże nam przydzielając nam jeden z sąsiadujących Kameralnych Mayerhofów, zwany Czajków. Szanowna Administracja, według dołączonego pisma, nie chce o tym słyszeć, lecz przeciwnie, chce abyśmy nasze nieużyteczne pola używali jako pastwiska. Ale ten sposób nam nie pomoże. Poza tym mamy tylko połowę gruntów (a i te złej jakości) a musimy za wszystkie świadczyć pańskie usługi, przy tym będzie nam się tak samo źle żyło jak przedtem i też nie będziemy mieli więcej na zapłatę duchownemu i nauczycielowi.
20-tego bierzącego miesiąca otrzymaliśmy przez Wielmożnego Seniora polecenie Szanownej C.K. Konsistorium z dnia 31 czerwca br. niezwłocznie przyjąć Szanownego duchownego.
To polecenie chcemy od serca wypełnić (bo już od dawna z niecierpliwością na nigo czekamy), jednakże niepozwala nam na to nasza ogólnie znana bieda.
Bo zanim znowu przyjmiemy Wielebnego Duchownego musimy najpierw otrzymać pomoc w naszej rozpaczliwej sytuacji. Bo nie jesteśmy na tyle silni aby podołać kosztom utrzymania pastora, szkoły z wszystkimi innymi obciążeniami, jak naprawy i dodatkowe wydatki.
Tu wiele niemieckich kolonii augsburgskiego wyznania może się cieszyć, że ich Przewielebny Duchowny opłacany jest przez najwyższy Arario.
My, najbiedniejsi parafianie z całej Galicji, prosimy z łaski Bożej Wielmożne C.K. Konsistorium aby miało do nas litość i dobromyślnie zwróciło się do S.C.K. Wysokości, aby i nam (co dotyczy naszegu udziału w opłacie Wielebnego Pastora) udzielono narodowo-ojcowskiej łaski, ponieważ my z powodu biedoty nie możemy więcej utzymać duchownego.

Reichsheim, 10 luty 1814

W pełni oddani o pomoc proszący parafianie             

Wilhelm Waltz - sołtys                      Johann Schofer
Kurz - przysięgły                              Christian Schmid
Philipp Martin                                   Philipp Kurtz
Ludwig Kurtz                                    Heinrich Waltz
Andreas Martin                                 Christian Schofer
Wilhelm Schmidt”

Poniżej wspomniany raport zarządcy kameralnego Otto Schmidt <39/181/19>, który zawiera wiele wspólnego z doniesieniem Freiherrn von Riedheim z roku 1783. Przedstawione wtedy przez ówczesnego dowódcę okręgu prognozy, zawarte w komentarzu do sporządzonego wtedy protokułu dotyczącego dochodzenia w Reichsheim, zostały po 30 latach dokładnie potwierdzone.

O niemieckiej koloni parafii Reichsheim!

            Na temat od wielu lat już za często powtarzających sie skarg gminy dotyczących złej jakości ich ziem i dokonane z tego powodu w Reichsheim dochodzenie przez zarządcę Radlow Call Otto Scmidt, zostało przez Najwyższą Administrację Majątkową zarządzeniem z dnia 20.11.1813 nr. 12971 / 9669 Caale (*8) postanowione, krótko, że:

  1. Po tym jak wspomniany komisarz dochodzeniowy osobiście przekonał gminę, względnie jej członków o niemożliwości przydzielenia im rządanego przez nich Czajków Mayerhof (*9), który jeszcze na 4 lata jest wydzierżawiony, nie widzi potrzeby dalszego wspominania tego tematu.
  2. Wniosek wspomnianego komisarza dochodzeniowego, w którym wymieniona powinność płacenia długu 10367 fr. 15 Xr W.W. zostaje pomniejszona przez skreślenie możliwie najwyższej  części 2/3 z 7426 fr. 36 Xr  na 1/3 część z 2940 fr. 40 Xr , został odgórnie poparty i według niego postanowiono, że w przyszłości
  3. zostaną z łąk jako nieużytki wydzielone 316 joch 1583 klafter kwadratowych, zostanie złożony wniosek by roczne 313 fr. W.W. całkowicie wykreślić z listy opłat a tereny te bezpłatnie oddać kolonii jako pastwisko. Również zostanie złożony wniosek o odgórne zezwolenie na obniżenie o połowę dotychczasowych odsetek za „Hiker Teichgrund”.
  4. Przedstawione jako najpotrzebniejsze oczyszczenie rowu odpływowego w tej kolonii, które i tak dopiero po odpływie tegorocznych wiosennych wód powodziowych...
  5. Co się tyczy wniesionej sprawy przesiedlonych 20 rodzin (połowa kolonii Reichsheim), aby pozostałym przydzielić opuszczone przez nich tereny, ponownie zostaje wydany z najwyższej instancji zakaz zasiedlenia i sprzedaży dominikalnych terenów. O tym zostaje gmina dla informacji i tymczasowego uspokojenia niniejszym powiadomiona.
Nisko, 27.01.1814                  Ferdinand von Medvey         Zarządca”

Tak więc dowiadujemy się również, że Reichsheimianie w dalszym ciągu pozostają w oczekiwaniu na rozwiązanie ich problemu przesiedlenia na lepiej nadające sie pod uprawę ziemie. Jednakże jak już przed 30 laty nie mają dostępu do bardziej urodzajnych ziem. Przed 30 laty również bezskutecznie prosili o przydzielenie im w ramach pożyczki na 3-4 lata niektórych pól.

            Również w międzyczasie nowo powołany na stanowisko superitendenta Fuchs z Lemberg (Lwów) próbuje własnym pismem wyjaśnić Reichsheimianom ich obowiązki i powinności <39/181/26>:

Do gminy Reichsheim

            Od siedmiu lat pozostaje pastorat w Reichsheim nieobsadzony. To przeciwstawia się oczywiście najwyższym C.K. zarządzeniom i zamiarom i najwyższym instancjom C.K. Konsistorium i Superintendentury. Parafia nie mająca pastora musi z czasem zdziczeć. Jej młodzież pozostaje bez opieki, dorasta bez znajomości i podstaw religii i w innych stosunkach doznaje również nieodwracalne szkody. Z tego powodu otrzymuje parafia Reichsheim jako obowiązek natychmiast złożyć wyjaśnienie do Superntendentury w sprawie jej długiego zwlekania z obsadzeniem stanowiska pastora i bez dalszego odwlekania wybrać nowego pastora. Nie zna gmina żadnego odpowiedniego człowieka, którego by sobie życzyła za pastora, to należy przesłać tę wokację na ręce Superintendentury, a ta będzie już wiedziała jak znaleźć odpowiedniego duchownego. Jednocześnie należy przesłać conajmniej 100 fl. na opłatę podróży. Jeśli Superintendentura wybierze obcokrajowca to dojdzie do opłaty jeszcze 50 fl. W ciągu 6 tygodni od poniżej wpisanej daty musi wpłynąć do Superintendentury raport i musi być złożona wokacja razem z pieniędzmi na podróż: w przeciwnym razie będzie Superintendentura zmuszona powołać wyższe instancje o pomoc kościelną.
Moi drodzy, Wy jesteście ewangelikami.  A to dowodzi, że kochacie swoją religię, chętnie chcecie by Was o niej pouczano i że nie unikacie dalszego umacniania się w chrześcijaństwie oraz  wychowania Waszych dzieci by czynili dobro. Jesteście poddanymi dobrego Cesarza. Bądźcie posłuszni jego sędziom, którzy nalegają, by każda gmina miała swojego pastora i zabraniają, by jego brak trwał dłużej niż jeden rok. Nie pozwólcie, by Wam odgórną siłą zmuszono przyjąć pastora. Niech Was dobry Duch oświeci i Was prowadzi, abym wkrótce usłyszał od Was pocieszające wieści.

Lemberg (Lwów), dnia  4 maja 1814 

Od S. C. K. A. Maj... . galicijskiej  Superintendentury    Samuel Fuchs

Napięta i stojąca w miejscu sprawa powołania nowego księdza została potem w ten sposób rozluźniona, że władze w Wedniu dały się przekonać, iż następny ksiądz w Reichsheim otrzyma swoje pełne wynagrodzenie (200 fl) z państwowych pieniędzy conajmniej na 3 lata. W późniejszych latach następowały kontrole warunków <39/188/10>.  W końcu otrzymał Reichsheim jako gmina urzędowe poświadczenie ubóstwa <34/623/18>.  Na podstawie tego świadectwa biedy przydzielano na opłatę księdza przez długi czas 136 fl z kasy okręgowego urzędu. Parafianie musieli świadczyć tylko niewielką kwotę pieniężną. Dokładny podział zarobków księdza i nauczyciela można znaleźć w kościelnych protokułach wizytacyjnych i rocznych szkolnych tabelach.

            A jak zachowywali się mieszkańcy Padwii podczas sporu Reichsheim z urzędami kościelnymi? Po dezyzji z Wiednia o przejęciu opłaty księdza z kasy państwowej nadal jeszcze istniał „hamulec”, tym razem mieszkańcy Padwi. Nie można z pewnością powiedzieć co spowodowało niechęć podpisania wystawionej wreszcie przez Reichsheim wokaji. Po tym Reichsheim zaskarżył ich u władz tuszowskich z powodu ich „knąbrnego zachowania”. O tym można przeczytać w piśmie jakie wystosował Reichsheim do już tą sprawą bardzo zmęczonego Seniora Chmiel <39/188/13>.  Ale i tę przeszkodę pokonano i:
W latach 1816 do 1818 był w Reichsheim zatrudniony ks. Michael Szartorisz (ur. 1789 w Zips, Wągry), który jednak w krótce przeniósł się do Hartfeld.

            W 1820 roku przybył do Reichsheim ks. Johann Kerk (ur. 1793 w Strasa, Wągry). On pozostał do roku 1829 i wprowadził wiele zmian, które zostały zrealizowane dopiero po jego przeniesieniu do Stadlo i jednoczesnym awansowaniu  na Seniora okręgu zachodniego, jak np. budowa nowego kościoła (dom modlitwy), który jeszcze dziś stoi dobrze pielęgnowany. Zdjęcie, patrz „Zeitweiser” 2000, strona 179.

Gubernialnym zarządzeniem Z. 30403 z dnia 14 czerwca 1826 roku do Urzędu Okręgowego w Tarnowie zostało wydane zezwolenie na budowę kościoła i potrzebnej na ten cel zbiórki ogłoszonej wśród wszystkich     wiernych ewangelików augsburgskiego wyznania we wszystkich krajach austriackich. Z wydanego zezwolenia wynika też, że odpowiedni wniosek <39/211/3 i 39/263/18> przekazano Cesarzowi podczas jego podróży przez Galicję w 1823 roku. Zatwierdzono budowę drewnianego kościoła na murowanym fundamencie. Budowa i poświęcenie nastąpiło za czasów dwóch następnych księży. Tuszowski Zarząd musiał dać do dyspozycji bezpłatnie drewno <39/211/3a+30+32>.

            W roku 1829/30 ponownie szukano pastora do Reichsheim. Ks. Sachs z Ranischau (Raniszów) miał w tym czasie z swojej parafii duże problemy związane z wynagrodzeniem. Przez jakiś czas wachał się, czy ma się przenieść do tego „odludnego Reichsheim” (jak go nazwał). Jak potem nie on, lecz ks. Johann Christian Erthner (geb. 1799 w Georgenburg, Węgry) objął służbę w Reichsheim, był on bardzo oburzony i napisał swojemu przełożonemu Seniorowi Kerk parę nieprzyjemnych słów. W pewnym sensie miał on też przeczucie, że:

Reichsheim staje się odskocznią na fotel seniora

            Za czasów ks. Erthner (1830-35) została podjęta budowa kościoła i w większości zakończona. W 1835 roku została zatwierdzona i przeprowadzona zbiórka w Galicji i Bukowinie na budowę szkoły w Reichsheim <39/336/3>.

            Ks. Karl Martin Plewka (ur. 1801 w Pless koło Bielitz (Bielsko), w Reichsheim od 1836 do 1846) dokonał wraz z Seniorem Kerk w grudniu 1836 roku poświęcenia nowego kościoła. Z powodu dużych opadów śniegu musiano je najpierw przełożyć, by innej niedzieli Senior mógł dojechać <34/538/1>.
            Ks. Erthner odbył w międzyczasie 5 lat służby w Reichsheim i został w roku 1835 przeniesiony do Ugartsthal, gdzie  awansował na Seniora wschodniego Traktatu. Tak wiąc już 2/3 Galicji było kościelnie rządzone przez byłych Reichsheimian. A przed 15 laty Reichsheimianie bronili się zawzięcie przyjąć do siebie nowego księdza.. Po Superintendencie Fuchs (1813-17) objął potem urząd ks. Adolph Theodor Haase (1833-70), który z okazji dwóch albo więcej kościelnych wizytacji przebywał w Reichsheim. Chętnie tam przyjeżdżał, chętnie dlatego też, że z tamtąd odbywał wielodniowe wycieczki w Karpaty. W tym celu udzielał się Senior Kerk jako „biuro podróży i przewodnik” <16/514/3>. Jechano tam zaprzęgiem konnym i małym, przystosowanym do takiego terenu wozem. Ewentualnie był Superintendent tak przekonany o zawodowej praktyce księży z Reichsheim, że również jednemu z  grona duchownych Reichsheim powierzył stanowisko w średnim Senioracie. Późniejszy Senior Kirner rozpoczął w 1822 roku w Hohenbach pracę jako nauczyciel szkoły powszechnej, zanim otrzymał propozycję księdza w Neu Gawlow (1829-35). W Brigidau (1835-71) został on w 1839 roku Seniorem w średnim Senioracie jako następca po zmarłym Seniorze Simon z Dornfeld. I tak przez kilka lat była cała Galicja reprezentowana w Senioratach przez byłych Reichsheimian. W Reichsheim stał nowy kościół i nowa szkoła (zbudowana 1837). Hohenbach otrzymał 1848-1850 nową obszerną szkołę. Wszystkie te fakty mogły by skłonić do wypowiedzi, że był to ślub / rozkwit Reichsheim. Tak też było. Wyższej pozycji ani większego uznania w Galicji już nie zdobył.

Problemy z alkoholem i Towarzystwo Wstrzemięźliwości:

            Niestety musiał ks. Plewka 1845 napisać do swojego Superintendenta, z dzisiejszego punktu widzenia śmieszny ale wtedy bardzo smutny list. <34/623/11>:

„Do Wielceszanownej Galicyjskiej Superinendentury Augsburgskiego i Helwetyckiego wyznania w Lemberg (Lwów)

            Po tym jak ja, niżej podpisany, cieszyłem się z zaszczytu mieć możliwość pisemnego zwrócenia się do Wielceszanownej Superintendentury, tak muszę się teraz odważyć bezpośrenio ja poinformować o urzędowym postępowaniu, do którego wprawdzie nie otrzymałem odgórnie żadnego polecenia, ale w wyniku zaistniałych okoliczności zostałem do tego zmuszony.

W naszej okolicy, jak i w całym okręgu tarnowskim Towarzystwo Wstrzemięźliwości nie tylko prawi morały, ale ponosi już pierwsze osiągnięcia. We wszystkich nam przyległych parafiach duchowni starali sie głosić cnotę wstrzemięźliwości, jednakże z niewielkimi osiągnięciami, aczkolwiek w rejonie Wisły i w innych odległych koloniach wszyscy przyłączyli sie do Towarzystwa Wstrzemięźliwości. W Czerminie, gdzie ślubowanie złożono poraz pierwszy 12 listopada byłego roku, było do końca grudnia 23 czlonków. Wszyscy powoływali się na kolonistów z Hohenbach, którzy pili dużo wódki i nikt im tego nie zabraniał. Ja niżej podpisany, zostałem wezwany do czermińskiego miejscowego zarządu gdzie mi nakazano kolonistów z Hohenbach razem z Żydami w szynku obwinić, iż oni to właśnie są jedyną przyczyną złych osiągnięć Towarzystwa Wstrzemięźliwości. Takie same były skargi polskich księży z Padwi, Chorzelowa i Ostrowa.
Ja niżej podpisany, który sam się staram, aby moi podopieczni nie stali się przedmiotem poważnych oskarżeń, przemyślałem tę sprawę i postanowiłem, że wezmę na siebie święty obowiązek, z boską pobożnością, pogłębiać cnotę i moralność, i tak podjąłem bez żadnego ludzkiego wsparcia to ciężkie zadanie, i rozpocząłem 8 grudnia jako dzień pokuty, z boską pobożnością nawoływać do Towarzystwa Wstrzemięźliwości i już liczy ewangelicka parafia Reichsheim 180 członków, którzy ślubowali wstrzemięźliwość. Prawdę mówi jedna z naszych pieśni kościelnych: kto Bogu, Najwyższemu, wierzy, nie buduje na piasku.
83 członków ślubowało wstrzemięźliwość a 97 całkowicie wyrzekło się tego tak zgubnego trunku alkoholowego jakim jest wódka. 13 największych pijaków, którzy siebie i swoje rodziny doprowadzili na skraj ludzkiej nędzy, zostało uratowanych; wszyscy oni ślubowali całkowite wyrzeczenie i mogą jeszcze być dobrymi i pilnymi gospodarzami i ojcami.
Cała Kolonia Hohenbach należy już do Towarzystwa Wstrzemięźliwości. Ciężko będzie tylko nawrócić czterech starych lichwiarzy i ich rodziny, ponieważ stracą oni w ten sposób swoje dochody. Nie będą teraz mieć więcej możliwości gromadzić ...grosze i guldeny..., jeśli ich współbracia zamiast pić będą pracować.
Również mieszkańcy Padwi zaczynają przyłączać się do tej dobrej sprawy i ten wspaniały rezultat dodaje mi, niżej podpisanemu odwagi, by w przyszłości pilnie i usilnie pracować nad tymi nałogami. Nie na próżno do tej pory pracowałem, jednakże nie ja, lecz łaska Boga, która jest ze mną.
Z Reichsheim jest trudniej. Reichsheimianie byli zawsze zaciętymi, wszystkiemu przeciwstawiającymi się ludzmi. Oni by też wzięli w tym udział, gdyby nie zły wpływ  kolonistów z Ranischau, którzy są strasznymi pijakami. Bo ci ludzie sprawiając wszystkim kłopot żyją w całej okolicy i piją jeszcze więcej niż przedtem.
Jednakże miejscowy zarząd Reichsheim, miejscowy nadzorca szkolny i zarządca kościelny przyłączyli się do Towarzystwa Wstrzemięźliwości. Obydwaj nauczyciele dzięki temu Towarzystwu zostali wyleczeni ze swojego nałogu – pijaństwa – i Emeritzy nie chodzi więcej do Gospody. Żałuje on tylko, że ten naprawdę dobry czyn nastąpił u niego o 30 lat za późno.
Gdybym zawiódł, zechce Szanowna Superintendentura i tym razem nie odmówić łaski i wyrozumia, której już często miałem szczęście doświadczyć. Przyczyną mojego działania było sprawienie dobra, wieczne uszczęśliwienie i błogosławieństwo dla oddanych pod moją opiekę. Jeśli zostanę osądzony przez moich duchownych zwierzchników i otrzymam łaskę i rację, to z głębokim szacunkiem proszę Parafię w Hohenbach zachęcić do dobrego i napomnąć za nawyki a parafię Reichsheim napomnąć o czynienie dobrego. To by tych pierwszych jeszcze do niejednego dobrego zachęciło, a tych ostatnich natomiast do dobrego zmobilizowało.

Reichsheim, dnia 9 stycznia 1845 roku                    Carl Plewka     Pastor”

O turbulentnych latach około 1845 znane są też ustne przekazy. Odpowiednio ciekawe doniesienia słyszałem w roku 1955 od nauczyciela Heinrich Stallmann (1893-1982) i później w roku 2001 od Heinrich Konrad, ur. 1914.

Szkolne tabele:

            Wieloma sposobami dokumentowano stan szkolnictwa (4). Na początku (1796-1800) notowano tylko nazwisko nauczyciela, jego wiek, skąd pochodził i ilość dzieci. Później oceniano też nauczycieli i opisywano stan budynku szkolnego. Tabele te były też podpisywane przez miejscowego nadzorcę szkolnego (członka Gminy), bardzo żadko też przez sołtysa.
Takie szkolne tabele istnieją z wielu lat pomiędzy 1796 i1850. W ich sporządzaniu miał największy udział ksiądz. Natomiast ocena księdza i jego dochody znajdowały się Seniora lub Superintendenta.

            Znana już kolejność nauczycieli z lat 1796-1850 zostaje w tych dokumentach potwierdzona (6), (7):  Dodatkowo można podać iliść lat pracy nauczyciela.

Reichsheim: Ludwig Martin 1787–1812, (1787 wyliczony z podanych lat pracy)
Johann Martin 1814 - 1829; 1829 - 30 bez nauczyciela;  Samuel Maisel 1830-37;
Bernhard Köhler 1838-39;  1840 bez nauczyciela;   Martin Emeritzy 1841-1850.

Hohenbach:  Heinrich Grub 1796 - 1822; Jakob Kirner 1822-1829;
1830 bez nauczyciela; Samuel Krauß 1831-1833; Samuel Purr 1834-1850.
Heinrich Grub był podobno od samego początku nauczycielem w Hohenbach.

Jako mijscowi nadzorcy szkolni zostały wymienione następujące osoby:

Reichsheim:   Andreas Kurz: 1817-20;  Wilhelm Schmidt 1826-31;
Philipp Kurz 1833-1836;  Philipp Martin 1837-1840; 
Johann Hahn 1841-43;  Ludwig Flat (Flath) 1844-50.

Hohenbach:   Bernhard Kraushaar 1820-1828;  Philipp Schön 1830-34;
Jakob Müller 1836;  Conrad Bauer 1837-43;  Adam Stallmann 1844-50.

Nauczyciel Ludwig Martin sporządził 19 stycznia 1809 listę uczni: <6/30/11>.

Flat: (Heinrich Ludwig, Johann;  Barbara)         //   Hahn: (Johann;  Maria)
Hartfelder: (Andreas)                                   //   Kiery: (Martin;  Anna)
Kurtz: (Jakob;  Katharina, Lisabetha, Eva, Magdalena)
Martin: (Ludwig, Philipp;  Kristina, Kristina)     //   Mülin?: (Mariana)
Schmid: (Kristian, Ludwig;  Barbara, Sabina)   //   Schofer: (Ludwig)
Scholl: (Jakob;   Maria)                               //   Schweitzer: (Jakob;  Maria)
Speidelspacher: (Kristian, Georg;  Katharina)   //   Walter: (Franz;  Kristina)
Walz: (Margareta, Katharina)                       //   Wilhelmi: (Ludwig)
Zimmermann: (Johann, Vinzens, Josef)

Johann Martin był przez 12 lat nienagannym nauczycielem. Na trzy lata przed jego zwolnieniem czytamy krytyczną uwagę: On mógłby się trochę poprawić. Warto wspomnieć, że za jego czasów budynek szkolny był w bardzo złym stanie: wymagający remontu, bardzo wymagający remontu a w 1828 roku napisano zdanie: „W ostatniej godzinie przed zawaleniem”. Nowa szkoła została wybudowana dopiero w roku 1837. Również Johann Martin musiał przed czasem odejść w kwietniu 1829 roku. Jako uzasadnienie napisano: „wydalony ze szkoły z powodu bezprawnego sporządzania dokumentów, obrzarstwa i innych zarzutów” <4/384 + 6/55>.
Inni nauczyciele jak i księża pochodzili przeważnie z Węgier względnie z Zips, gdzie szkolnictwo i wyższe uczelnie stały na wyższym poziomie niż w Galicji i gdzie według Ludwiga Schneider brakowało miejsc pracy dla nauczycieli i księży (8), (9).

            Szkoła w Hohenbach spaliła się w roku 1822, dokładnie rok po tym jak ją wreszcie zaopatrzono w potrzebne przybory. Do 1848 radzono sobie małą prowizorką a potem postawiono duży obszerny budynek szkolny.
Interesujący jest też list Ks. Jakisch (ur. 1817 w Bielitz, 1848-56 w reichsheim) z roku 1848 do swojego Seniora <17/680/9>.  Senior wystąpił z propozycją, aby nauczyciele z rejonu trójkąta Wisły i Sanu spotykali się w pewnych odstępach czasu celem wzajemnego rozszerzenia swoich wiadomości. Nauczyciele ubolewali: a) wypadnięcie nauczania i b) pytali kto przejmie koszty podróży na odległość około 60 km. Z ciekawą propozycją wyszedł na przeciw ks. Jakisch, proponując by nauczyciele na specjalnych kursach nauczali dzieci przycinać drzewa <17/680/9>.
Rzuca się w oczy, że niektórzy ze wspólnoty parafialnej Reichsheim byli jako nauczyciele zatrudniani w innych parafiach, np.:
Osadnik z Padwii Reinhard Müller pochodzący z Arnoldshain był widocznie nauczycielem w Ranischau (Raniszowie). W rubryce uwagi znajdujemy z roku 1826 następujący wpis: „były... nauczyciel szkolny Reinhard Müller pożegnał się z nami 10 maja br. i udał się do Padwi, do swoich dzieci, gdzie zamierza spędzić resztę swojego życia [co trwało 20 lat] <3/322/7>. Jego prowizorycznym następcą był 18-sto letni Heinrich Heßler, już dwa lata później Heinrich Kraushaar, ur. 1789, obydwaj z Hohenbach.
Był jeszcze inny nauczyciel o nazwisku Ludwig Martin (ur. 1817 w Reichsheim), który nauczał np. w Kaltwasser i Mierow.

Kościelne wizytacje z Superintendentem Haase:

Dla bardziej obszernych wizytacji kościelnych sporządzono drukowaną listę 56 pytań (5). Zawierała ona też delikatne pytania odnośnie zachowania księdza, nauczyciela i innych członków parafii. Istnieją protokuły z Reichsheim z lat 1836 i 1844 <16/514/12 i 17/679/10>.  Jako przykład niektóre pytania i odpowiedzi:

  1. Pytanie do księdza: Czy wysłał kiedykolwiek Superintendentowi jakieś kazanie? Na to ksiądz Plewka w 1844 roku odparł: „wszystko czego odemnie żądano, odesłałem”
  2. Pytanie do parafian: czy są ludzie lekceważący religię? Mieszkańcy Hohenbach mieli „czarną owcę”. XY już od 8-10 lat nie był na wieczerzy.
  3. Przy tych pytaniach można też zauważyć, że mieszkający na pograniczu Padwianie nie otrzymali ewang. nauki religijnej. Ks. Plewka musiał jednak powiedzieć, że dla 1 godz. nauki musiał by poświęcić cały dzień. Tak więc pozostaje wszystko po staremu.
  4. Czy nauczyciel przestrzega wyznaczony czas nauczania i dba o odpowiedni porządek w szkole? Odpowiedź: Nauczyciel nie jest winny, że nie zawsze odbywa się nauka. Jeśli rodzice posyłają dzieci do szkoły, to i nauka odbywa się regularnie i porządnie. ...Zadaniem rodziców jest posyłać dzieci do szkoły łącznie trochę ponad 4 miesiące w roku. Z tego powodu nakazano wielebnemu pastorowi i obydwu nauczycielom w razie potrzeby z pełną surowością zaprowadzić w przyszłości porządek, który odpowiada prawnemu regulaminowi i który jest konieczny dla dobra młodzieży i całej parafii. Zarazem wystosowano Do tych ostatnich konieczne w tej sprawie upomnienie.”

 

Wygląda na to, że w następujących latach po 1850 roku mniej dokumentów archiwowano albo nie ma do nich dostępu. I tak istnieje np. wokacja dla księdza Klein (1859-61) z roku 1859 <34/746/14>.

            Senior Karl Johann Zipser (ur. 1842 w Bielitz, 1868-1908 Hohenbach) zredagował 1889 razem z zarządem Reichsheim następującą prośbę o zezwolenie na zbiórkę pieniędzy na budowę szkoły <34/746/17>:

Wysokie C.K. Ministerium Kultury i Szkolnictwa

            Bardzo bolesną ranę zadano naszej parafii Reichsheim w Galicji, gdy przed 19 laty przeniesiono naszą plebanię do Hohenbach i po 83 latach pozbawiono nas opiekuńczej roli i zdegradowano naszą gminę do pozycji filii. Aczkolwiek ciężko nam pogodzić się z tą utratą musimy jednocześnie stwierdzić, że było to jedyne wyjście by uratować egzystencję całej naszej parafii, ponieważ przez przeniesienie plebani do centrum naszych parafii nie tylko ma to spowodować rownomierną duchowną opiekę, lecz zarazem polepszyć do tej pory niedostateczny materialny poziom życia duchownego i w miarę możliwości zapobiec częstym nieudanym wokacjom ksiedza.
Jako skromne wynagrodzenie naszej straty, powinno się dać naszej gminie tym bardziej moliwość wystawienia nowej szkoły, która to od czasu utraty plebanii jast ważna i nieodzowna dla duchowej opieki. Dzieki boskiej i drogiej braterskiej pomocy podwyższono wynagrodzenie nauczyciela, które do tej pory wynosiło tylko 140 fl a. w., niejedno zostało uczynione. Oczywiście życzyli byśmy sobie zwiększenia funduszów dla naszych nauczycieli, abyśmy z pewną ufnością mogli liczyć na ciągłe obsadzenie nasze szkoły odpowiednimi nauczycielami, o ile w przyszłości konieczny by był remont i upiększenie naszego drewnianego kościoła i wykonanie wielu innych zagadnień, to jednak, ponieważ nasza stara drewniana szkoła jest cała spróchniała i nadająca się do remontu,  obecnie najpilniejszą potrzebą jest jak najszybsze przystąpienie do wybudowania nowego budynku szkolnego.
Parafianie zadecydowali wykonać nową budowlę z twardego materiału. Wiedząc, że według obowiązujących norm dla wybudowania normalnej czteroklasowej szkoły powszechnej w naszej okolicy potrzeba na ten cel 4000 fl a.w. zakupili już większą część cegieł i ci sami, aczkolwiek tylko ewangeliccy członkowie gminy posiadając konie, przywieźli ją z odległości 8 km, również zaopatrzyli w większą część drewna na budowę i potrzebne do murowania wapno. ...
Bieda i zadłużenie rozprzestrzenia się coraz bardziej katastrofalnie. U większości rodzin panuje zatroskanie i niedostatek najpotrzebniejszych rzeczy, już wielu członków gminy było zmuszonych opuścić starą ulubioną ojczyznę i wywędrować w odległe strony.
            W oparciu o nasze okropne położenie i nasze nieodzowne zadanie, do którego wykonania potrzebne jest jeszcze 3000 fl, naprawdę stracili byśmy nadzieję, gdyby nie podtrzymywała nas nosza wiara i zaufanie do Pana, który jest ochroną i osłoną słabych, i który do nas woła, nie obawiajcie się, mała gromado!        
Dlatego nie przestajemy się modlić do naszego wielkiego pomocnika w potrzebie. Już wielokrotnie wystawiana na próbę, boryka się nasza parafia cierpiąc biedę w życiu codziennym, a jednak z przyjemnością czyni wszystko by zachować swoją wiarę. Do tej pory owieczki naszej parafii zawsze chętnie udzielały będącym w potrzebie pomocy. Teraz, będąc sami w niedoli, musimy wołać o braterską pomoc współwiernych. Z głębi naszej duszy zmuszeni jesteśmy zwrócić się z poniższą prośbą do Wysokiego C.K. Ministerium Kultury i Szkolnictwa:

            Wysokie C.K. Ministerium Kultury i Szkolnictwa zechce zlitować się w naszej okropnej potrzebie, która smutniejsza jest niż to by się dało wypowiedzieć kilkoma słowami i uwzględniając wszechstronnie trudne położenie naszej gminy, ogłosić łaskawie wśród drogich ewngelickich współwiernych obydwu wyznań tej połowy cesarstwa, zbiórkę dobrowolnych skromnych datków pieniężnych na cel nieodzownego wybudowania nowej szkoły.

            Z głąbokim szacunkiem oddani parafianie ewangelickiej filli i szkoły wyznania augsburskiego w Reichsheim, w Galicji.

Reichsheim, dnia 14 lipca 1886
Karl Johann Zipser - ksiądz i Senior ewangelickiej parafii Zachodniej Galicji                                    
Adam Schmidt
Adolf Müller
Ludwig Müller”

            Ta zainicjowana zbiórka została 17 lipca 1888 zatwierdzona przez radę kościelną w Wiedniu i podana do wiadomości wszystkim ew. Superintendenturom <39/336/10>.  Szkoła ta służy dziś jako katolicka plebania. Zbudowana została oczywiście po roku 1888. Zdjęcie tej szkoły można obejrzeć w „Zeitweiser” 2000 na stronie 178.

Lista osób pełniących funkcje w życiu gminy

sporządzona na podstawie podpisów, w [ ] klamrach znane ze źródła (10).

Lista sołtysów:

Reichsheim: Anton Hahn [1783-85] i 1788-92; Jakob Schofer 1804; Andreas Kurtz 1808; Ludwig Kurtz 1808-10; Heinrich Hahn 1810 -1811; Wilhelm Waltz 1812-14; Andreas Kurz 1815; Johann Schofer 1816-18; Philipp Kurtz 1820-23; Wilhelm Schmidt 1826-30; Philipp Kurtz 1832, 1835-36; Andreas Kurz 1841+44; Adolf Müller 1859.
Hohenbach: [Valentin Becker 1785]; Bernhard Kraushaar 1808, Mathias Scherle 1810 - 1813; Philipp Grub 1814-16: Heinrich Kraushaar 1818; Mathias Scherle 1820-21; Melchior Herrmann 1823; Philipp Schön 1832; Jakob Müller 1835-36 +41+44; Johann Stamm 1859;  Heinrich Müller 1887.
Padew: [Johann Lemp 1785]; Caspar Lang 1808; Johann Müller 1810, Christian Hauser 1816; Jakob Duy 1818-36 (event. mit Unterbrechungen), Ludwig Müller 1841.
Lista przysięgłych:
Reichsheim: [Christian Zimmermann, Johann Waltz, Andreas Martin 1785-1792]; Mathias Schofer 1792; Michael Flat 1808, Michael Schweitzer 1808-09; Wilhelm Waltz 1810-1811; Andreas Kurz 1789+1812-14; Johann Schofer 1815; Georg Hartfelder 1816; Wilhelm Schmidt 1820-21; Ludwig Schmidt 1822-23; Wilhelm Kurz 1859.
Hohenbach: [Johann Schimmel, Michael Schmitt 1785]; Philipp Grub 1808, Heinrich Heßler 1808, Wilhelm Müller 1814; Gottfried Baum 1816; Johann Stamm 1818; Melchior Herrmann 1820-21; Philipp Schön 1823; Wilhelm Baum 1835; Heinrich Saipp 1859.

Padew: [Nikolaus Duy, Friedrich Keller, Konrad Numrich, Johann Erker, Mathias Lang 1785]; Heinrich Wagner 1808; Jacob Numrich 1810; Jakob Duy 1816; Heinrich Müller 1859 (oczywiście Padew).

Lista kościelnych:

Reichsheim: Johann Schofer 1808, Christian Schmidt 1810 - 14; Heinrich Hahn 1821-23; Andreas Kurtz 1823;  Philipp Martin 1832, Johann Hahn 1835; Johann Dauenheimer 1844; Theobald Müller 1844.

Hohenbach: Andreas Zimmermann 1808; Conrad Bauer 1821 und 1835; Philipp Schön 1821; Wilhelm Stamm 1832; Konrath Senft 1832, 1835-36; Heinrich Krieg 1836; Johann Zimmermann 1844; Heinrich Grub 1844 + 59; Georg Hauser 1887.

Padew: Heinrich Konrad 1808-1810.
Lista członków komisji w Reichsheim:
Heinrich Konrad (1784+1788); oczywiście też:
Bernhard Haußer 1788; Friedrich Seyfried 1788¸ Christoph Zimmermann 1788.

Uwaga: Cytaty znajdują się w cudzysłowiu. W niektórych miejscach, dla lepszego zrozumienia, został tekst dopasowany do dzisiejszego sposobu wysławiania się. Objaśnienia i wyjaśnienia w cytatach zostały ujęte [] klamrami.

Wyrazy obce:

Vokation = Berufung = wokacja;

Konsistorium = oberste Kirchenbehörde = nadrzędny urząd kościelny przyjmował wszystkie protesty z całego cesarstwa.

Ex Consilio Caesareo Regii Consistorii Aug. Conf. = Aus der geschäftsführenden Versammlung des Konsistoriums der (Kirchen der) Augsburgischen Konfession im kaiserlichen Reich  (=Amtsbezeichnung der obersten Kirchenbehörde in Wien) = Z zebrania prowadzących interesy Konsistorium (tych kościołów) augsburgskiego wyznania w cesarstwie (= określenie najwyższego urzędu kościelnego w Wiedniu).

skróty:

 K.K. = Kaiserlich und Königlich = C.K. = Cesarsko Królewskie;

Caal = Caale = Kameral = kameralne;

Hl. oder Hochl. = Hochlöblich = wysoko pochwalne = szanowne;

Wohll. = Wohllöblich = oczywiście, dobrze, pomyślnie chwalebne = chwalebne;

l.J. = laufenden Jahres = bierzącego roku = br.;

Augs. und Helv. = Augsburger und Helvetischer (Konfession) = evangelisch = ewangelickiego i helwetyckiego wyznania = ewangelickiego.

Waluty:

fl. W.W. = Florentiner Wiener Währung, ab 1811 = florentyńska wiedeńska waluta od 1811;

fl. ö.W. = Florentiner österrreichischer Währung, ab 1857 = a.w. = florentyńska austriacka waluta od 1857;

Xr = Kreuzer = grajcar;

Masy:

1 Klafter = 1.8965 m.

1 Quadrat Klafter  = 3.60 m²  = 1 Klafter kwadratowy = 3.60 m² .

1 Joch = 0.57 ha.

Odnośniki, Źródła, Literatura:

(1) Ludwig Schneider, Evangelisches Gemeindeblatt 1932/1, Organ der Ev. Kirche A. u. H. B. in Polen albo przedruk przez Komitet Pomocy Galicyjskim Niemcom 1999 (Hilfskomitee der Galiziendeutschen 1999)

Wszystkie tu przedstawione gminne i szkolne dokumenty pochodzą z:
Mikrofilmów Komitetu Pomocy Galicyjskim Niemcom z aktów Lwowskiej Superintendentury z Fond 427 / opis 1,2 lub 3.  Patrz też:

(2) Erich Müller: zestawienie i przegląd akt lwowskiego urzędu kościelnego i Superintendentury 1778-1939 z ukraińskiego okręgowego archiwum we Lwowie, Komitet Pomocy Galicyjskim Niemcom, Stuttgart 1999, 2000 i planowany ciąg dalszy.

(3)  Przykład źródła z 3 cyframi ze szpiczastymi klamrami <../.../..>:
<39/170/2> = mikrofilm nr 39 / akta nr 170 / początek na 2 stronie  tej akty.

(4) Zestawienie przeglądniętych aktów szkolnych parafii Reichsheim (szkół w Reichsheim i Hohenbach): numer porządkowy filmu, numer akty, rocznik:

Mikrofilm 3:     67(1799)   =   Mikrofilm 3 / Akta 67 (rocznik 1799)
230(1820)   231(1817/18)   253(1820)   284(1822)   305(1824)   322(1826)  
337(1826)  
Mikrofilm 4:   352(1827)   368(1828)   384(1829)   405(1830)   422(1831)  
455(1833)   475(1834)   497(1835)   519(1836)   539(1837)   556(1839)
Mikrofilm 5:          558(1839)   577(1839)   600(1840)   616(1841)   642(1842)  
655(1843)    681(1844)   708(1845)   735(1846)   769(1848)   782(1849)
Mikrofilm 6:   269(1821)   794(1850)   11(1796-1799)   16(1800-1801)   30(1809)

(5)  Akta wizytacji kościelnychMikrofilm 16: 514(1836);  Mikrofilm 17: 679(1844)
(6) Moritz Harlos: Reichsheim, Deutsches Volksblatt für Galizien, nr.11, styczeń 1908
(7) Jakob Enders: Die ehemaligen josefinischen Siedlungen im
Weichsel-San-Dreieck, Zeitweiser 1974, strona 37-54 (49-50).
(8) Josef Lanz: Die Pfarrer von Reichsheim / Hohenbach, Das Heilige Band 1974/3
(9) Ludwiug Schneider: Zipser Kulturträger in Galizien, Schaffen und Schauen, Juni 1933
(10) Fritz Seefeldt:Quellenbuch zur deutschen Ansiedlung in Galizien unter Joseph II
Plauen im Vogtland 1935, Neudruck Scherer Verlag Berlin 1990, S. 160-61.
(11) Hans-J. Buja: Pfälzer im Distrikt Radom,
z kronik Mikolajowa, okręgu Opatowskiego, niemieckiego kalendarza 1943

Dziękuję Panu Prof. Erich Müller i Panu Christian Heinz za impulsy i pomoc w znalezieniu i udostępnieniu materiałów źródłowych.

Dodatek:

Zdjęcia z dzisiejszego Reichsheim (Sarnowa)

Dzięki prawie corocznym odwiedzinom małych grup ludzi w Reichsheim zawdzięczamy następujące zdjęcia. Resztki niemieckiej kolonizacji (kościoły, domy, cmentarze) są w międzyczasie akceptowane i pilęgnowane. W pielęgnacji resztek starego cmentarza w Reichsheim biorą również udział uczniowie szkoły w Sarnowie.

Podpisy pod zdjęciami:

Sarnów (Reichsheim) 1999: dom Philipp Müller, ur. 1871 (nr 13)

Sarnów (Reichsheim) 1999: stary niemiecki cmentarz. Odwiedziny Pani Herta Stahl, z domu Kurz (nr 25) z członkami i w towarzystwie polskich mieszkańców.

Wycinek mapy przynależnych do Reichsheim parafii i osad leżących w rejonie Wisły i Wisłoki.

Plany wiosek osadników przynależnych do parafii Reichsheim (stan 1939)

W latach 1820-53 powstały osady założone przez byłych mieszkańców parafii przynależnych do Reichsheim.  Około roku 1820 powstały na wtedy rosyjskim terytorium po drugiej stronie Wisły osady Samuelsdorf (Luszyca) i Hartfeld (Przeczow) założone w większości przez byłych mieszkańców Hohenbach. W 1832 powstała osada Mikołajów założona w większości przez byłych mieszkańców Padwi (11). Te wioski poza Wisłą zostały w roku 1923 przyłączone do zespołu parafialnego Hohenbach.
W 1853 roku jako dodatek do wsi Goleszów w pobliżu Mielca powstała Kolonia Goleschau (założona przez rodziny ze wszystkich trzech gmin).
Dawni mieszkańcy osad Mikolajow i Goleschau sporządzili plany wiosek na rok 1939, tak że mogą być dołączone do tego artykułu razem z wycinkiem mapy tego rejonu.
Porównując listy osadników z roku 1788 i 1939 zauważamy, że niektóre nazwiska rodzin osadników można znaleźć jeszcze tylko w tych nowo powstałych osadach:
Baum, Becker (Bäcker), Eisenberger, Lang, Laubenstein, Pelzer, Seifried, Walz.
Aktywności genealogiczne potomków zespołu parafialnego Reichsheim:

Opracowanie powiązań genealogicznych potomków mieszkańców wiosek z tego rejonu zpowodowało żywą wymianę informacji. I tak należy też tu wymienić stronę w Internecie (http://www.galizien-online.de), która jest do dyspozycji wszystkim zainteresowanym. Na tej stronie skomasowane są aktywności dotyczących genealogów.
Ze wszystkich stron świata meldują sie przez wyszukiwarki internetowe u opiekunów tej strony internetowej potomkowie dawnych mieszkańców tego zespołu parafialnego, którzy od dawna odłączeni byli od swoich zpokrewnionych i stwierdzają, że na wiele pytań mogą znaleźć odpowiedzi.

Odnośniki specjalnie do polskiego tekstu:

(*1) Superintendent :   verantwortlicher Geistlicher für ganz Galizien (etwa ein Bischof) = duchowny odpowiedzialny za całą Galicję (podobny do biskupa)
(*2) Senior:  verantwortlicher Pastor für ein Drittel von Galizien  = pastor odpowiedzialny za 1/3 Galicji
(*3) Konsistorium = es gab ein Konsistorium in Wien für alle Protesten des Kaiserreiches = w Wiedniu istniało Konsistorium, do którego kierowano wszystkie protesty z całego cesarstwa
(*4) K.K. = Kaiserlich Koeniglich = C.K. = Cesarsko Królewskie
(*5) 1 Joch = 0.57 ha.
(*6)  siehe  Geldeinheiten = patrz waluty
(*7) Arario = höchste Finanzbehörde = najwyższy urząd finansów
(*8) Caale =Kamerale = Kameralwirtschaftsamt = Oekonomieverwaltung mehrerer Dörfer
(*9) Mayerhof, Mayerhofsgründe = ein verpachtetes fürstliches Gut = wydzierżawione książęce dobra
(*10) siehe  Geldeinheiten = patrz waluty

 

Seitengestaltung: Josef Rothaug, Genealogie, Galizien


Banner do Twojej strony:

Ahnenforschung der Familie Rothaug

Jeśli chcesz umieścić ten banner na swojej stronie internetowej wprowadź następujący kod:

<a title="Ahnenforschung der Familie Rothaug" href="http://www.josef-rothaug.de" target="_blank"><img src="http://www.josef-rothaug.de/banner-klein.jpg" alt="Ahnenforschung der Familie Rothaug" height="40" width="200" border="2"></a>


Banner do Twojej strony:

Ahnenforschung der Familie Rothaug

Jeśli chcesz umieścić ten banner na swojej stronie internetowej wprowadź następujący kod:

<a title="Ahnenforschung der Familie Rothaug" href="http://www.josef-rothaug.de" target="_blank"><img src="http://www.josef-rothaug.de/anim.gif" alt="Ahnenforschung der Familie Rothaug" height="60" width="150" border="2"></a>

Banner do Twojej strony:

Ahnenforschung der Familie Rothaug

Jeśli chcesz umieścić ten banner na swojej stronie internetowej wprowadź następujący kod:

<a title="Ahnenforschung der Familie Rothaug" href="http://www.josef-rothaug.de" target="_blank"><img src="http://www.josef-rothaug.de/banner-gross.jpg" alt="Ahnenforschung der Familie Rothaug" height="82" width="400" border="2"></a>


Banner do Twojej strony:

Ahnenforschung der Familie Rothaug

Jeśli chcesz umieścić ten banner na swojej stronie internetowej wprowadź następujący kod:

<a title="Ahnenforschung der Familie Rothaug" href="http://www.josef-rothaug.de" target="_blank"><img src="http://www.josef-rothaug.de/banner-lang.jpg" alt="Ahnenforschung der Familie Rothaug" height="550" width="200" border="0"></a>


Prywatne ogłoszenie: sprzedam działkę budowlaną w Czernicy koło Wrocławia